Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

wtorek, 4 października 2016

Blondies z malinami i gorzką czekoladą

Są jeszcze maliny. Zdążę więc u siebie przygotować parę słoiczków pysznych konfitur. Mam w końcu swoją kuchnię,swoje słoiki,swoje garnki(wciąż w kartonach) i ukochany warzywniak pod domem.Zanim jednak zacznę robić konfitury ciasto,które zrobiłam na pożegnanie wiejskiej przygody.. Blondies z malinami i gorzką czekoladą. Bardzo pyszne,lekko karmelowe,mięciutkie,wilgotne.Do tego słodycz malin i pewna goryczka czekolady,cudowności po prostu. Takie ciasta są bezproblemowe, bardzo łatwo się je robi, niezbyt długo czeka aż się upieką, a także bardzo przyjemnie je. Sama nie wiem czemu nazywam je blondies? Być może to efekt tego,że ciasto szykuje się praktycznie tak samo jak brownie,tyle,że bazą jest ciasto bez czekolady,za to z palonym masłem z cukrem. Ten zestaw składników zapewnia niezwykły,bardzo karmelowy posmak. Tym ciastem pożegnałam moje tymczasowe mieszkanie, wróciłam do siebie. Co prawda z miesiąc będę się do końca ogarniać, a magiczny piekarnik,wydaje się naprawdę obsługiwany przy pomocy tajemnej wiedzy,to jednak w domu najlepiej. A na razie,na ten nowy tydzień przesyłam Wam to pyszne ciasto.



Składniki:
2 jajka
125 gramów masła
4 łyżki brązowego cukru
200 gramów mąki pszennej
Ćwierć łyżeczki proszku do pieczenia
Ekstrakt waniliowy
50 gramów gorzkiej czekolady
1/2 szklanki malin
Dodatkowo cukier puder


Masło i cukier przekładam do garnuszka,podgrzewam na małym ogniu aż stanie się brązowe.
Ucieram jajka z wanilią,dodaję masło-lekko przestudzone. Przesiewam mąkę z proszkiem do pieczenia i łączę całość,mieszam niezbyt dokładnie.
Płuczę maliny, siekam czekoladę i dodaję do ciasta,delikatnie mieszam.

Ciasto wylewam do formy wyłożonej papierem do pieczenia,piekę 20-22 minuty w 180 stopniach.
 Posypuję cukrem pudrem.








69 komentarzy:

  1. Robiłam kiedyś ciasto o nazwie blondie, ale było troszkę inne, bo na bazie z... białych czekolad ;) To byłoby idealnym pożegnaniem z latem! Pysznie się prezentuje. Pozdrawiam. Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z białej czekolady robiłam wiele ciast,i też je lubię:)

      Usuń
  2. Mniam, pyszne ciasto i maliny... Uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. W jego pyszny smak nie wątpię :D Mam nadzieję, że jutro upoluję gdzieś maliny, a ze 4 widziałam na krzaczku na działce :P

    OdpowiedzUsuń
  4. W jego pyszny smak nie wątpię :D Mam nadzieję, że jutro upoluję gdzieś maliny, a ze 4 widziałam na krzaczku na działce :P

    OdpowiedzUsuń
  5. szkoda mi lata, szkoda owoców, na które trzeba czekać do następnego roku... A malin szczególnie będzie brakować..

    OdpowiedzUsuń
  6. Karmelowy posmak? Jestem jak najbardziej za! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam maliny, szkoda, że powoli się kończą. Pycha ciacho!

    OdpowiedzUsuń
  8. Mniam mniam, ty to wiesz jak człowieka namówic ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Boskie ciasto :) Choć dla mnie blondies to brownies z białą czekoladą po prostu :)
    Oj tak, własna kuchnia to bajka :) Sama też jeszcze nie do końca rozgryzłam nowy piekarnik, ale całe to rozgryzanie to naprawdę świetna zabawa :) Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zabawa, zabawą,ale chwilami się złoszczę bo nie wiem jak to działa:)

      Usuń
    2. Szczególnie, jak człowiek wsadza do piekarnika drożdżówki, a temperatura nagle spada do 100 stopni bez konkretnej przyczyny... Znam to ;)
      Będzie lepiej, zobaczysz :)

      Usuń
  10. Szczęściara, wspaniale wykorzystałaś te ostatnie maliny ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. MA SA KRA!!! Zjadła bym cały na raz!

    http://www.simplethingsbyjok.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo smacznie wygląda. Lubię niestandardowe ciacha i chętnie wypróbuję przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Z malinami się już pożegnałam, ale ciasto na pewno było przepyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam ciasta, które zawsze wychodzą :)
    Pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam takie pyszne i proste ciasta! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo smaczne połączenie :) U mnie maliny niestety już się kończą :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Wygląda pysznie! Ja maliny mam już tylko mrożone :)

    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja się ostatnio zastanawiałam, jak się nazywa jasne brownies... a to takie proste :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...