Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

środa, 17 sierpnia 2016

Moje De Voilale

Odkąd pamiętam w restauracjach (poza Newską,czyli rosyjską) zamawiałam de Voilale, bez wyjątku. Byłam w nich zakochana bez pamięci. Delikatne,soczyste mięso, dużo pysznego masła w środku, do tego obowiązkowo dużo frytek i surówki. Teraz podarowałam sobie frytki, ale kotletów nie mogłam odpuścić. Takie najbardziej tradycyjne, z grubą i pyszną panierką. Wiem, wiem dobrze jakie to niezdrowe,ale zapominamy o kaloriach, tłuszczach i innych przykrych sprawach. Delektujemy się smakiem masła, i soczystym kurczakiem.


Składniki:
2 podwójne piersi z kurczaka
100 gramów masła
Pęczek pietruszki
1 duże jajko
2 łyżki mleka
4 łyżki bułki tartej
Sól
Pieprz
Łyżka masła klarowanego do smażenia



Zaczynam od przygotowania masła. Siekam pietruszkę, ucieram masło, lekko solę, dodaję zieleninę i przekładam masę na folię spożywczą. Formuję wałek i chłodzę w zamrażarce przez pół godziny.
Mięso opłukuję, lekko rozklepuję, dzielę na połowę. Doprawiam solą i pieprzem. Na środku każdego kawałka mięsa układam kawałek masła. Zwijam w roladkę i wkładam na kwadrans na lodówki.
Jajko roztrzepuję z mlekiem. Na talerzyku wysypuję bułkę tartą. Kotlety panieruję w bułce tartej, jajku i znów w bułce tartej.
Rozgrzewam masło klarowane, smażę mięso na średnim ogniu po 4-5 minuty z każdej strony. Podaję z ziemniakami i sałatą.



52 komentarze:

  1. pyszności, wieki nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mniam, musiały smakować nieziemsko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam! I to wylewające się masełko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To już wiem, co będzie na obiad w niedzielę :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Och to mi smaka narobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na wszelkich imprezach typu komunie, wesela zawsze się nimi objadałyśmy :P Teraz z wiadomych względów możemy sobie tylko popatrzeć :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdy byłam młodsza też zawsze w restauracjach zamawiałam de voilale. U mnie w domu do środka dodaje się nieco sera. Lubię je, są kaloryczne, ale takie pyszne! Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam i też czasami się kuszę :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam i też czasami się kuszę :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja również jestem wielką fanką tego przysmaku :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pyszności mniam ... ale mam teraz na niego ochotę chociaż bardzo późno na jedzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak byłam młodsza, to czasem jadłam takie w restauracjach, chociaż częściej wybierałam takie faszerowane serem :) I koniecznie surówka z kapusty pekińskiej!

    OdpowiedzUsuń
  13. Mmmm to wygląda naprawdę fajnie

    OdpowiedzUsuń
  14. Ależ pyszności- czytam w przerwie w pracy i ojjj coś czuję, że zrobiłam się głodna :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakoś nie przepadam za tego typu przyrządzenia mięsa. Chyba dla mnie jest deczko za tłusto :)
    >FOXYDIET<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raz na parę miesięcy można zgrzeszyć :)

      Usuń
  16. Świetnie wyglądają!!! :) Dawno nie jadłam tego dania ❤

    OdpowiedzUsuń
  17. ależ bym zjadła takiego zawijaska :)

    OdpowiedzUsuń
  18. uwielbiam takie przepisy na dewolaje w akcji:D omom:D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale mi narobiłaś smaka. Pychotka!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...