Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

piątek, 24 czerwca 2016

Porosołowe, zielone risotto

Mimo upału za oknem naszło mnie na rosół. W środowy wieczór przygotowałam garneczek domowej, prawdziwej zupy. Wszyscy jedzą, czy też piją chłodnik, a ja mam rosół.  Rosół wyszedł pyszny, a po rosole zostało mięso. I pojawił się problem. Nikt nie miał ochoty na potrawkę, naleśniki? Brak czasu. Pierogi? Patrz naleśniki. Wymyśliłam szybko -będzie risotto. Bardzo letnie, zielone, kremowe, delikatne, pyszne. I do tego naprawdę proste. Bez problemu robi się je po pracy. Tak naprawdę wystarczą dwa kwadranse i obiad gotowy. Uwielbiam takie obiady. Oczywiście kiedy nie chcecie czekać na porosołowe mięso a chęć na takie risotto się w Was zrodzi śmiało można użyć resztek pieczonego kurczaka, czy też można użyć wędzonego mięsa,które bez problemu kupicie w sklepie. Rosół ma jednak tę przewagę,że można go użyć jako naturalnego bulionu do ryżu, dzięki czemu risotto jest jeszcze bardziej delikatne i aromatyczne.Idealne danie na weekend.


Składniki:
300 gramów mięsa z rosołu (drobiowego)
200 gramów suchego ryżu do Risotto
Połowa brokuła
1/2 szklanki groszku
1 duża cukinia
1 cebulka
2 ząbki czosnku
około 3 szklanek domowego rosołu
2-3 łyżki tartego Parmezanu
Duża garść natki pietruszki
Świeżo mielony pieprz
Odrobina soli
Łyżka ziół prowansalskich
1 łyżka masła klarowanego
1 łyżka oliwy z oliwek

W garnku z grubym dnem rozgrzewam oliwę, wrzucam ryż i smażę aż stanie się szklisty. Zalewam szklanką bulionu, kolejną porcję dodaję kiedy ryż wchłonie cały płyn.
Oddzielam mięso od kości. Na patelni rozgrzewam masło klarowane. Siekam drobno cebulę i czosnek, podsmażam na maśle około 2 minut, dodaję mięso i podsmażam mniej więcej 5 minut.
W międzyczasie myję resztę warzyw. Brokuł dzielę na małe różyczki, cukinię obieram i kroję  w półplasterki, dodaję do mięsa i podsmażam całość kolejne parę minut-cukinia powinna delikatnie zmięknąć.
Do ryżu dodaję brokuły i groszek, duszę chwilę razem, a następnie dodaję mięso z cukinią. Dolewam kolejną porcję bulionu, i powoli gotuję całość.
Na koniec dodaję tarty Parmezan i posiekaną natkę pietruszki.



42 komentarze:

  1. Porosołowe :D Uwielbiam risotto, fajne połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyborne :) A u mnie tak dawno nie było risotta.

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj zjadła bym risotto bardzo lubię ☺☺☺

    OdpowiedzUsuń
  4. Rosół toleruję jedynie z ryżem,a Risotto uwielbiam. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jadłam nigdy rosołu z ryżem, tylko makaron toleruję:)

      Usuń
  5. Dobry pomysł na wykorzystanie mięsa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię takie dania, które są nie tylko smaczne, ale stanowią także idealną bazę na kuchenny recykling. Pysznie, ekonomicznie. To mi się podoba. Nic się nie marnuje. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem fanką risotto w każdej niemalże postaci ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pyszne danie, tez uwielbiam rosołek nawet w gorące dni:P

    OdpowiedzUsuń
  9. Dawno już nie robiłyśmy risotto :D Ale nam apetytu teraz narobiłaś :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Zjadłabym chętnie, lubię, ale zdecydowanie za rzadko je robię ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne. DZIĘKI TAKIM OBIADOM NIC SIE NIE MARNUJE

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię, lubię i to bardzo :))

    OdpowiedzUsuń
  13. taki recykling to ja rozumiem :) pyszny obiad :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Akurat dzisiaj mama przyrządziła mi tą potrawę :) Uwielbiam risotto i już od dawna miałam na nią smaka :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Też jestem zwolenniczką wszelakiego odzysku :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam takie obiady, składniki wykorzystane na 100%; ekonomicznie i pysznie :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Risotto dawno u mnie nie było...

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie każdy potrafi tak z rozmachem i pomysłem zestawić tyle elementów ze sobą! Choć nie przepadam za risotto, z zielonym groszkiem wygląda bardzo smakowicie!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...