Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

środa, 27 kwietnia 2016

Szarlotkowy powrót do dzieciństwa

Moją pierwszą szartlotkę upiekłam w wieku 11 lat, w towarzystwie taty. Nie mamy, nie babci, nie cioci, nie siostry, a taty. Zawsze były z nas ciasteczkowe potwory i chętnie niedzielne popołudnia umilaliśmy sobie rozmową przy cieście. Mama lubi słodkości, ale poza świętami nie miała cierpliwości do pieczenia. Pamiętam jak którejś niedzieli, tata bardzo chciał wypełnić dom zapachem pieczonego ciasta, mama była oporna, wyjątkowo oporna. Jedynie zgodziła się pokazać przepis w jakiejś gazecie, napisali, że z tą szarlotką poradzi sobie każde dziecko. Tata wziął więc mnie do pomocy. Kulinarnie dwójka dzieci musiała sobie poradzić i stworzyć jak nie przepyszny deser, to przynajmniej coś w miarę zjadliwego. Zabraliśmy się ochoczo do pracy nieco zdziwieni oryginalnym podejściem do tematu. Zero jajek, zero zagniatania, zero mieszania. Ot zetrzyj jajka, wsyp mąkę z cukrem, posyp masłem i zapiecz. Ciasto nam wyszło-ku naszemu wielkiemu zaskoczeniu, wszystkim smakowało. Na stałe też zagościło w naszej kuchni. Nie wiem tylko dlaczego za każdym razem nasza szarlotka wychodziła jak crumble, nie dało się jej pokroić, a jedynie nabierać łyżką. W końcu odkryłam tajemnicę stworzenia sypanej szarlotki, o idealnej konsystencji. To ciasto jest bajecznie proste, szybkie i bezproblemowe. Można je zrobić w środku tygodnia kiedy wpadną niezapowiedziani goście, albo dopadnie nas ciasteczkowy potwór.


Składniki:
7 dużych jabłek-najlepsze są Szare Renety
Pół szklanki suszonej żurawiny
Łyżka cynamonu
Sok z połowy cytryny

1,5 szklanki mąki
Szklanka kaszy manny
3 łyżki cukru z prawdziwą wanilią
2 łyżki brązowego cukru
200 gramów masła

Masło i kasza manna do formy
Cukier puder


Masło wkładam do zamrażarki. Żurawinę zalewam wrzątkiem.
Jabłka myję, ścieram na tarce razem ze skórką. Dodaję cynamon, sok z cytryny i żurawinę.
W misce łączę mąkę, kaszę i cukier z wanilią. Formę smaruję masłem, wysypuję bułką tartą. Na dnie wysypuję 1/3 mieszanki sypkiej, na to wykładam połowę jabłek, przykrywam mąką i kaszą, a na to znów kładę jabłka. Do ostatniej części mieszanki dodaję brązowy cukier i przykrywam jabłka. Ścieram masło na tarce na wierzch. Ciasto piekę przez 50 minut w 170 stopniach.
Po wystudzeniu posypuję cukrem pudrem.






49 komentarzy:

  1. Ojej jak ja dawno już nie jadłam szarlotki, narobiłaś mi smaka

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham wszystko co ma jabłka - zwłaszcza w wypiekach. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo przypomina mi smak mojego dzieciństwa. Podobną robi moja babcia. Smak niezastąpiony :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dawno już nie jadłam szarlotki, muszę to koniecznie nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nasza siostra kiedyś zrobiła tą szarlotkę sypaną i naprawdę była pyszna choć najlepiej to smakowała kiedy była jeszcze ciepła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona jest dobra i na ciepło i następnego dnia:-)

      Usuń
  6. Ciekawy patent z tą kaszą manną - jeszcze nie widziałam takiego przepisu! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. OMG. So pretty. I like!

    ** Join Love, Beauty Bloggers on facebook. A place for beauty and fashion bloggers from all over the world to promote their latest posts!


    INSTAGRAM @BEAUTYEDITER
    BEAUTYEDITER.COM

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię szarlotkę, pierwsza klasa :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ją lubię! Naprawdę baaaardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szarlotka to nie jest moje ulubione ciasto, ale wygląda przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pyszna! Lubię szarlotki :) A tak dawno nie jadłam... :( Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystkie szarlotki kocham miłością bezgraniczną! Wspaniała :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mmm wygląda cudownie! A szarlotka to obok sernika moje ulubione ciasto, z lodami waniliowymi <3
    I też moim pierwszym wypiekiem była szarlotka, ale pieczona z przyjaciółką i miałyśmy po 8,9 lat :D Dobrze zaczęta nauka pieczenia najważniejsza :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Pysznie, na ciasto z jabłkami zawsze mam chęć :)

    OdpowiedzUsuń
  15. omomom... W parzę z sernikiem, szarlotka to moja ukochane ciasto, wprosiła bym się na kawałek bo wygląda obłędnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam taką szarlotkę. Jest szybka i pyszna :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam taką szarlotkę. Jest szybka i pyszna :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. piękne szarlotkowe wspomnienia i pyszna szarlotka;) u nas też jest pieczona często:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kocham szarlotke! Nie wiem jak u Was, ale moja babcia (i ogólnie tutaj u nas ) mówi się jabłecznik :)) pozdrawiam nataliakupczak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie szarlotką nazywamy kruche ciasta, a jabłecznik to te ucierane, tak mama mi wpoiła:)

      Usuń
  20. Uwielbiałam się zajadać szrlotką z jabłkami w dzieciństwie. <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Najlepsze ciasto na świecie! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Za mną "chodzi" szarlotka na ciepło z dodatkiem lodów..Musiała być pyszna!:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Szarlotka zawsze mile widziana i zawsze pyszna! :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Robiłam niedawno w przybliżeniu podobne do Twoich :) bardzo smaczne. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  25. Robiłam niedawno w przybliżeniu podobne do Twoich :) bardzo smaczne. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  26. Czasami żałuję, że mi się szarlotka z dzieciństwem nie kojarzy. W domu się takiej nie robiło - raczej serniki, których nie lubię i karpatka. No i pleśniak, ukochane ciasto z dzieciństwa! Ale teraz ja robię szarlotki i to na jesień z własnych jabłek :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Boska! Spisaliście się - jestem pewna - na medal :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...