Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

poniedziałek, 21 grudnia 2015

Pierniki Elizy

W moim domu ścierają się dwie opcje pierniczkowe. Jedna woli te kruche, ta druga ubóstwia te miękkie. Ta pierwsza jest w mniejszości. Albo raczej to moje podniebienie jest decydujące. A ja jestem zmienna. Jednego roku najchętniej jadam te kruche i bardzo aromatyczne. A drugiego szaleję za tymi mięciutkimi,pełnymi niespodzianek w środku,polanymi sporą ilością czekolady. To są jednak ukochane pierniki mojej mamy, więc staram się robić je regularnie. Największym plusem jest to,że są gotowe do jedzenia od razu po wyjęciu z piekarnika, nie muszą mięknąć, nabierać smaku. Ot, możecie je upiec w Wigilijny poranek, będą pyszne. Moje są wyjątkowo domowe. Nie mam talentów do tworzenia pięknych dekoracji, ale myślę,że nie wyglądają najgorzej. Są pyszne, miękkie, bardzo aromatyczne i pełne bakalii w środku. Na pewno osłodzą świąteczne chwile.



Składniki:
150 gramów masła
3 jajka
350 gramów mąki
3 łyżki cukru
3 łyżki przyprawy do piernika
2 łyżki kakao
Łyżka proszku do pieczenia
150 ml mleka
3 łyżki wiórków kokosowych
3 łyżki płatków migdałowych
2 łyżki mielonych orzechów włoskich
Dwie garści mieszanki keksowej

Polewy:

Tabliczka mlecznej czekolady
Łyżka mleka

5 łyżek cukru pudru
2 łyżki soku z cytryny

Do dekoracji:
Wiórki kokosowe, płatki migdałowe, czekoladowe i cukrowe dekoracje


Masło ucieram z jajkami na puszysty krem. Dodaję cukier i przyprawę do piernika. Mąkę przesiewam z proszkiem do pieczenia i kakao, dodaję do masy-mieszam całość. Teraz czas na mleko-ucieram ciasto. Na samym końcu dodaję wiórki, mielone orzechy, migdałowe płatki i kandyzowane owoce. Delikatnie łączę je z ciastem.
Na blasze wyłożonej papierem do pieczenia formuję okrągłe pierniczki. Piekę je przez 15 minut w 180 stopniach.
Gdy pierniczki się studzą rozpuszczam czekoladę z mlekiem, ucieram cukier z sokiem z cytryny i polewam nimi ciastka. Póki polewy nie zastygną dekoruję wedle talentów:)











 Filmik

Dobrze wypieczone święta

42 komentarze:

  1. Ale bom sobie zjadła takie ciepłe pierniczki prosto z piekarnika, o mniam. <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy bym nie odmówiła TAKIM piernikom. Pyszności. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno były przepyszne, polewa czekoladowa jest najlepsza ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. My też zdecydowanie musimy mieć takie pierniczki mięciutkie gotowe do zjedzenia od razu po upieczeniu :D

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie w tym roku piernikowy domek! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale cudowne pierniczki, wspaniale wyglądają :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszą bajecznie smakować. Pysznotki ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzisiaj czeka nas pieczenie pierniczków :) Twoje wyglądają bardzo smacznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja w tym roku zrobiłam kruche :)Ale kto wie czy i na te się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja wolę te miękkie, choć od czasu do czasu kruche też chętnie zjem :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam pierniczki, a w szczególności te mięciutkie ♥

    adgam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Wspaniałe pierniczki upiekłaś. Pierniczki, zawsze smakują, bo są wyjątkowe. Moje, jakby nóg dostały. Ciągle coś muszę nowego wypiekać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje właśnie tak samo,samo wychodzą na spacery i nie wracają:)

      Usuń
  13. Mięciutkie pierniczki moim zdaniem są lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne pierniczki, ja miękkie uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja bardzo lubię kruche, ale to te mięciutkie są moimi ulubionymi :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...