Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

środa, 9 grudnia 2015

Drożdżowe racuszki z jabłkiem

Sztormowa pogoda znów nawiedziła Trójmiasto. Nie jest zimno,ale wiatr skutecznie przebija się przez warstwy odzieży i chłodzi tak,że szpik kości błaga o wiosnę. Takie wietrzne dni najlepiej uprzyjemnić sobie  czymś pysznym. Czyli pysznym i słodkim obiadem. Co bym powiedziała na drożdżowe racuszki z jabłkami i żurawiną? Nie tylko powiedziałabym głośne i wyraźne TAK co i od razu przystąpiłabym do ich produkcji. Nie wiem czemu,ale takie racuszki wyjątkowo kojarzą mi się z latem. Może dlatego,że wtedy częściej bywałam u babci, a ona robiła je niemal na każdą kolację. Jak już pewnie wspominałam moja babcia ma raczej marne zdolności kulinarne,stąd jak opanowała coś dość dobrze męczyła tą rzeczą otoczenie całymi latami. Tak było z racuszkami. Smażyła je na potęgę. Teraz oczywiście nie jadam ich na każdą kolację, ale lubię wrócić do ich smaku i cudownego zapachu jaki tworzy się podczas smażenia. I cóż, uwielbiam je zajadać w szare popołudnie, od razu robi się przyjemniej.


Składniki:
1/3 paczki drożdży świeżych
350 gramów mąki pszennej
Szklanka mleka
Łyżka cukru z prawdziwą wanilią
2 jabłka
2 garście suszonej żurawiny
Klarowane masło do smażenia
Cukier puder do posypania





W miseczce łączę drożdże, z cukrem,łyżką mąki i mleka. Rozcieram na pastę i zostawiam na kwadrans. W tym czasie namaczam żurawinę w gorącej wodzie. Jabłka obieram, kroję w kostkę.
Do zaczynu dodaję resztę mąki,mleka i jajka. Na koniec dosypuję żurawinę, jabłka i cynamon. Zostawiam ciasto na 15-20 minut. Po tym czasie na klarowanym maśle smażę racuszki. Po usmażeniu przekładam na ręcznik papierowy by usunąć nadmiar tłuszczu, posypuję odrobiną cukru pudru.
Przypominam Wam też o konkursie z Prostymi Historiami. Święta coraz bliżej, i na pewno miło będzie przypomnieć sobie świąteczne wspomnienia i może wygrać coś przydatnego w kuchni?










60 komentarzy:

  1. Rozdzierać je na kawałeczki w rękach i maczać w talerzyku wypełnionym cukrem pudrem <3 Wszystkie placuszki tak traktowałyśmy w dzieciństwie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy jeszcze nie jadłam drożdżowych placków :P U mnie w domu zawsze robiło się je z dodatkiem sody, ale wyglądały bardzo podobnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo lubię drożdżowe, bo są podobne w smaku do pączków:)

      Usuń
  3. Uwielbiam, moja teściowa często je robi :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. wszelkie takie placuszki, racuszki uwielbiaaaam. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię takie racuszki. Są pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pyszności. Bardzo dobre są takie z jabłkami

    OdpowiedzUsuń
  7. mnie również takie racuszki kojarzą si z latem, z pierwszymi papierówkami, z tym ciepłym zapachem smażonych racuchów... rozmarzyłam się;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja z rozrzewnieniem wspominam drożdżowe racuchy mojej mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam racuchy ale dawno nie robiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. kooocham racuchy! A drożdżowe smakują czasem jak naaajlepsze pączki! :)
    omnomn.. narobiłaś mi smaku! choć na pogodę nie narzekam, na razie tak zimno nie ma u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie wietrznie, cały tydzień... Ale są racuszki :)

      Usuń
  11. Takie racuszki to ja lubię! Jeszcze bym tylko cynamonem posypała i jestem w niebie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. He, he...uwielbiam takie domowe opowieści :) No, to odebrałaś babci danie popisowe :) A tak poważnie nie każdy musi mieć zdolności kulinarne...ale jak widać wnuczka ma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja babcia w sumie nie miała gdzie się uczyć-Syberia, tam raczej nie gotowało nic specjalnego, więc wybaczam, ale racuszki robiła dobre:)

      Usuń
  13. Lubię wszystko, co jabłkowe ;>

    OdpowiedzUsuń
  14. Oh jeeej, jak ja dawno takich nie jadłam :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Ojj mój mąż byłby nimi zachwycony :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zrobię niedługo, bo lubię a dawno nie robiłam.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...