Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

poniedziałek, 7 grudnia 2015

Brownie z migdałową posypką/z czekoladą

Pamiętacie Gino i Julie? Pamiętacie jej wielką chęć na pyszne Brownie? Pamiętacie jak Julie miała fatalny nastrój i pragnęła czekolady? Gino zapamiętał. Zapamiętał i chęć na czekoladę wyrażoną łzami, na wieść o jej braku, a także te wielkie niebieskie oczy. Dlatego też postanowił przygotować Brownie i czekać na swoje zauroczenie o imieniu Julie. Tylko jakie ciasto upiec? Jakie wybrać dodatki, co mogłoby jej smakować, co pasuje do wietrznej i deszczowej pogody? Hmm, a może by tak upiec maksymalnie czekoladowe Brownie, ciągniące się w środku,a  chrupiące z wierzchu dzięki migdałowo-czekoladowej kruszonce? A jak dodamy do tego sporą szczyptę chilli i soli morskiej wyjdzie najlepsze ciasto czekoladowe, jakie można zjeść w grudniowy dzień. Ciasto się upiekło, ale Julie nie nadchodziła. Brat Gino, Massimo, a mało co nie sprzedał pewnej emerytce boskiego wypieku z migdałami. Dostał za to po łapach, chociaż nie wyglądał to jednak szybko się połapał,że Brownie z posypką jest przeznaczone dla specjalnego gościa.  Gino nieco się zmartwił,że jego matka Donatella dziś wieczorem będzie zasypywać go gradem pytań o nową sympatię. Ale jaką sympatię? Może Julie się Gino przyśniła? Może nie piekli razem tego jabłkowego ciasta i nieśmiało nie patrzyli sobie w oczy? Na chwilę przed zamknięciem,mocno rozczarowany Gino sięgnął po nóż -spokojnie,nie chciał wyciąć sobie złamanego serca, chciał jedynie pokroić ciasto na mniejsze kawałki i zabrać do domu, gdy drzwi się otworzyły i wpadła Julie. Spóźniona, spóźniona o cały dzień wpadła, i z tym uśmiechem poprosiła o całe ciasto. Jechała do przyjaciół, na filmowy wieczór. Gino znów się zasmucił,może liczył na coś więcej? A może... Julie została kwadrans,zjedli po kawałku brownie, i oboje obiecali sobie w swojej duszy,że to nie będzie ostatnie wspólnie zjedzone ciasto....
A jeżeli i Wy macie ochotę na niezwykle czekoladowe ciasto, które zamienia zwykły dzień w ten wyjątkowy to bierzcie po kawałku i poddajcie się magii chwili....


Składniki:
150 gramów gorzkiej czkolady 70 %
3 łyżki kakao
150 gramów masła
3 jajka
200 gramów mąki
3 łyżki brązowego cukru
Łyżeczka ekstraktu waniliowego
Łyżeczka cynamonu

Posypka:
1/2 szklanki płatków migdałowych
Pół szklanki posiekanej gorzkiej czekolady
2 szczypty soli morskiej
Szczypta chilli


W garnuszku podgrzewam masło, dodaję czekoladę. Chwilę studzę. Przesiewam mąkę, dodaję cynamon, brązowy cukier i kakao. Dolewam masę czekoladową, na końcu dodaję jajka. Całość mieszam, i przelewam do formy wyłożonej papierem do pieczenia.
Szykuję posypkę. Płatki prażę na suchej patelni ze szczyptą soli, oraz solą. Siekam czekoladę, dodaję do ciepłych płatków migdałowych,mieszam całość. Posypką równomiernie posypuję ciasto. Piekę brownie przez 20 minut w 170 stopniach.









https://sklep.egmont.pl/ksiazki/literatura/p,moje-wypieki-wielki-powrot,11303.html


Moje wypieki. Wielki powrót

53 komentarze:

  1. Ojoj zdecydowanie teraz bym zjadła duży kawałek :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. To my poprosimy o taki kawałek ciasta razem w pakiecie z jakimiś przystojniakami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Prezentuje się cudownie i musiało być mocno czekoladowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czemu u mnie nie przepadają za czekoladowymi ciastami no....chyba muszę sobie jakąś mini blaszkę kupić i dla samej siebie będę Brownie robić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda pysznie, muszę wypróbować przepis ;).

    OdpowiedzUsuń
  6. Brownie to jedno z moich ulubionych ciach - moc czekolady i prostota przygotowania :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje oczy już jedzą Twoje brownie :) Wygląda rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdecydowanie kiedyś musi trafić to łakocie do mojej buzi! ;))

    OdpowiedzUsuń
  9. Brownie lubię - ta czekoladowa rozpływalność... *-*

    OdpowiedzUsuń
  10. o nie.. to totalna rozpusta! <3
    wygląda obłędnie, już tutaj czuje ten zapach!

    OdpowiedzUsuń
  11. Brownie! Kocham brownie! Już czuję ten czekoladowy smak :) Ale mi narobiłaś smaku na takie ciacho :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Genialne brownie <3 Idealne na poprawę humoru :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Brownie obłędne i jeszcze ta posypka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak,ta posypka wiele zmienia i dodaje obłędności :)

      Usuń
  14. brownie to podobno ciasto, które zawsze się udaje...u mnie ta zasada się sprawdza, dlatego tak je lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Z przyjemnością sięgam po kawałek :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wyglądają bardzo apetycznie, lubię takie smakołyki :) Mam ochotę dzisiaj również coś upiec, może orzechowca :)

    OdpowiedzUsuń
  17. mmm, brownie z chili... chciałabym być tą Julie;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Na poprawę humoru idealne...<3

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...