Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

niedziela, 1 listopada 2015

Jesienne szaszłyki

Wiosenne weekendy miło spędza podczas grillowania. A kto powiedział,że jesienią nie można przygotować pysznych szaszłyków? Delikatne, drobiowe mięso zamarynowane w naprawdę smakowitej marynacie genialnie pasują na weekendowy obiad. Jako,że weekend bardzo zajęty, nie bawiłam się w długie szykowanie obiadu. W końcu trzeba odwiedzić bliskich, którzy już odeszli. W moim przypadku wiąże się to z objechaniem całego, zakorkowanego do granic możliwości Trójmiasta. Dlatego też rano zamarynowałam mięso-5 minut, a następnie przed pieczeniem nadziałam na patyczki, upiekłam i gotowe. Pracy minimum, a za to jaki aromat. Mocno ziołowy, intensywny, po prostu smakowity.Ot, takie majowe wspomnienie w ten szary dzień.


Składniki:

Podwójna pierś z kurczaka
Czerwona papryka
Połowa cebuli


Marynata:
4 ząbki czosnku
1/2 czerwonej papryki
2 łyżki oliwy z oliwek
Sok z połowy cytryny
Łyżeczka słodkiej papryki
Po  łyżeczce majeranku,tymianku i rozmarynu
Sól
Świeżo mielony pieprz

Dodatkowo patyczki do szaszłyków

Mięso opłukuję, kroję  w paski. Szykuję marynatę, miażdżę czosnek, drobno siekam paprykę. Dodaję oliwę i sok z cytryny. Dodaję zioła,paprykę, sól i pieprz. Mieszam, do marynaty dodaję mięso, odkładam na minimum godzinę do lodówki.
Patyczki płuczę w wodzie, nadziewam mięso na nie, dodaję po kawałku papryki i cebuli. Polewam mięso resztą marynaty i piekę w piekarniku przez 25-30 minut w 170 stopniach.



51 komentarzy:

  1. Ja mam genialny grill w piekarniku, więc takie szaszłyki mogę robić cały rok. Najlepszy obiad :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pewno wypróbuję ten przepis ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, ze zanim weszłam na Twojego bloga zjadłam obiad bo pewnie sięgłabym do lodówki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Narobiłaś mi smaka :)
    Zapraszam do mnie i do klikania w linki Romwe! :) *TUTAJ*
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. takie szybkie obiady zawsze się sprawdzą :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szybki obiad szczególnie po tak zabieganym dniu jest na wagę złota :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja na groby to mam wyprawę w inne województwo!
    także no.. :D
    Ale szaszłyki po takiej podróży baaardzo chętnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie daję rady jechać niestety częściej niż raz na rok-w wakacje do pradziadków na groby, bo to wyprawa na 450 km w jedną stronę....

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Dla mnie też :P Na szczęście można wiele innych warzyw tutaj użyć ;)

      Usuń
  10. Takiego szaszłyka zdecydowanie mogłabym zjeść i na obiad i na kolację :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też się ratuje w ten sposób. Takie szaszłyczki są wspaniałe :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam tak dobrze dobrane smakowo szaszłyki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam jakiś dziwny sentyment do szaszłyków, nie umiem ich sobie odmówić :)
    Już wiem, co przygotuję, gdy wypadnie moja kolej gotowania obiadu ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. No właśnie, dlaczego by tak nie urządzić grilla jesienią? :) Szaszłyczki fajne! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja miałam ochotę urządzić grilla (w sobotę było prawie 20 stopni C), ale niestety synuś znowu chory i siedzimy w domu :( No chyba, że podkradnę Ci przepis i zrobimy sobie oszukanego grilla w piekarniku :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pyszne! To ja porywam jednego szaszłyka dla siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jadłam niedawno takie szaszłyki, tylko dodałam jeszcze ananasa:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Szaszłyki mile widziane o każdej porze roku :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Też czasami robię sobie takie kurczakowe szaszłyki.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...