Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

poniedziałek, 16 listopada 2015

Dyniowe naleśniki

W tym sezonie jesiennym nie robiłam jeszcze nic z dyni, nie wiem czemu w ogóle mnie do niej nie ciągnęło? Rok temu miałam już gotową zupę, ciasto, placuszki, frytki.... Na szczęście zostałam postawiona przed faktem dokonanym-w  moim domu pojawił się dobrodziej ze słoiczkiem dyniowego puree. Kiedy go dostałam od razu zapragnęłam coś dyniowego przygotować. I już wiedziałam co mnie odrzucało od przygotowania dyniowych specjałów-oprawianie dyni. Zawsze kończyło się na tym,że stałam w kuchni z nożem w dłoni walczyłam z pomarańczową kulą. I powtarzałam sobie-nigdy więcej. Tym razem sprawa była dużo prostsza, nie trzeba się męczyć z obieraniem i krojeniem, jedyny problem to taki by wymyślić coś pysznego. Jako,że dawno-z jakieś dwa tygodnie nie jadłam naleśników padło na naleśniki. Pyszne dyniowe naleśniki z lekko korzenną nutą. Idealnie smakują z odrobiną miodu, ot taka przyjemność na szybko. Jesienne naleśniki? Koniecznie zróbcie dyniowe.



Składniki na 6 naleśników:
6 łyżek puree z dyni
2 jajka
200 gramów mąki
150 ml mleka
2 łyżki stopionego masła
Łyżeczka cynamonu
Szczypta mielonego imbiru
Ekstrakt waniliowy
Miód

Jajka ubijam z mlekiem, dodaję masło. Do mąki dodaję przyprawy, delikatnie dodaję do masy jajecznej, dokładnie mieszam całość. Na końcu dodaję puree z dyni, delikatnie mieszam ciasto. Na patelni do smażenia naleśników wylewam ciasto, smażę cienkie naleśniki po 1,5 minuty z każdej strony, podaję z miodem.


58 komentarzy:

  1. Uwielbiam dynię. I naleśniki. Naleśniki dyniowe to jest to!

    OdpowiedzUsuń
  2. Naleśniki z dyni musiały smakować świetnie ;)
    Ja zawsze, ilekroć próbowałam kroić dynię, poważnie uszkadzałam sobie palca (krew mi potem leciała ze 2 dni :D), ale odkąd ją piekę, to idzie dużo sprawniej i bezpieczniej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kroisz po pieczeniu rozumiem na mniejsze kawałki? Ja właśnie cięłam wszystko dookoła , poza dynią najczęściej:)

      Usuń
  3. mają super kolor od dyni :)
    a ja dynię również pieke, o wiele mniej pracy, a efekt ten sam i bezpieczniej, albo kupuję hokkaido :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Naleśniki bardzo apetyczne! Też nie lubię obierać dyni, choć wszystko zależy też od gatunku. Te twardsze to istny koszmar! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja choćbym nie wiem jak się starała zawsze trafiam na takie twarde i odporne na noże:)

      Usuń
  5. Kuszą! :) Ten kolor, muszę je koniecznie zrobić.
    Pozdrawiam;)


    running-to-happiness.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie kolor poprawia humor od razu:)

      Usuń
  6. U mnie były kukurydziane, myślałam, że już większych rewelacji nie znajdę, a tu proszę!

    OdpowiedzUsuń
  7. Super pomysł na dodanie dyni do dań :-) z pewnością są pyszne :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. jadłam akurat naleśniki na obiad, muszę spróbować dyniowe :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale wypas :D nie jadłam nigdy, ale muszą być dobre :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Super, przepis, ostatnio eksperymentuje z dynią, ale na naleśniki nie wpadłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja niestety za dynią nie przepadam, ale naleśniki wyglądają apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. mają genialny kolor! :D ciekawe jak smakują? :)
    znam to uczucie walczenia z całą dynią, haha :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Wyglądają wspaniale. Zjadłabym takie, ale chętniej wytrawne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny pomysł! Tylko dlaczego ja na niego nie wpadłam? :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A my właśnie w niedzielę robiłyśmy placuszki z dyni :D Chyba w ten weekend będzie powtórka :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Podoba mi się ten pomysł na dyniowe naleśniki;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo mi się podoba ten przepis. Super, dynia rządzi!

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy niczego z dyni nie robiłam a Ty kusisz. Oj kusisz...

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie robiłem jeszcze naleśników z dodatkiem dyni, zapisuję do wypróbowania! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. To teraz trzeba by mi zrobić puree.

    OdpowiedzUsuń
  21. Jestem ciekawa jak smakują:))

    OdpowiedzUsuń
  22. Z miłą chęcią je zrobię, jestem wielką fanką dyniowych zup i ciast :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Do naleśników nigdy jeszcze dyni nie dodawałam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. ooo, zrobi się;) mam zamrożone też pure na zimę;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Pyszne naleśniki, super pomysł z dodaniem dyni :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Fajne musiały być z dodatkiem dyni :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Dałabym się pokroić za takiego naleśniczka... :)
    Ja też nie lubię się bawić z dynią; dlatego daję ją do pocięcia C., potem piekę i zamrażam - później można używać od razu, sama przyjemność :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...