Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

poniedziałek, 5 października 2015

Spaghetti z sosem sezamowo-sojowym

Weekend przeminął błyskawicznie, tak szybko,że katar nie zdążył zniknąć. Ale cóż, zaczynamy nowy tydzień i poniedziałkowy obiad trzeba było przygotować.  Oczywiście chęci na gotowanie są dziś mierne, za to te do jedzenia miały się wyjątkowo dobrze. W takich sytuacjach jak zwykle sprawdzi się makaron. Ok, w szafce jest go nadmiar, ale z czym go podać? Tutaj sprawa była dużo gorsza, w lodówce prawie pusto, zaziębienie zdecydowanie mówi-nie chce mi się iść po zakupy,a  na złość głód coraz większy. Szybko więc przeglądam szafki przyprawowe, mija 10 minut i mam. Nie, nie mam koncepcji, ja po 10 minutach delektuję się pysznym obiadem. Oczywiście moja propozycja jest tą wersją podstawową. Jako,że miałam ugotowane brokuły z dnia poprzedniego zjadłam makaron z porcją zielonego, a także z kawałkami pieczonego kurczaka, w zasadzie z resztkami resztek. W ten oto sposób dysponując paroma minutami i dosłownie garstką składników można stworzyć pyszny obiad.

Składniki:
Makaron-dowolny,najlepszy będzie spaghetti
Sos sojowy-3 łyżki
Olej sezamowy-2 łyżki
Olej rzepakowy-łyżka
2 ząbki czosnku
Ocet ryżowy-łyżka
Chilli-spora szczypta
Cukier-łyżka
Szczypiorek-dwie garści
3 łyżki ciepłej wody
Sól

Makaron gotuję al dente w osolonej wodzie, zabieram się za sos. Łączę sos sojowy  z olejami, dodaję cukier. Drobno siekam czosnek,dodaję do sosu. Dolewam ostrożnie ocet ryżowy, dodaję chilli. Dokładnie mieszam całość, dodaję wodę.
Ugotowany makaron łączę z sosem,danie posypuję sporą ilością posiekanego szczypiorku.






47 komentarzy:

  1. Bardzo fajnie sobie poradziłaś z tym głodem :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super połączenie składników w tym spaghetti :) Mniam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Sos sojowy jest bardzo niedoceniany w Polsce, a szkoda. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe to spaghetti, bardzo lubię soso sojowy i często używam w swojej kuchni

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię improwizować w kuchni, w nagrodę zawsze powstaje coś pysznego ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. wygląda to bardzo smacznie, a ja jestem ogromną fanką makaronów w każdej postaci :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy pomysł na sos. Jeszcze takiego nie jadłam. Muszę spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajny pomysł z tym sosem, tak przygotowanego makaronu jeszcze nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jesteśmy zdecydowanie za takim szybkim obiadem :) Ciekawe czy sos sojowy przypadłby nam do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować-tutaj bardziej czuć olej sezamowy, jest dominujący:)

      Usuń
  10. kto zjada ostatki ten jest piękny i gładki ;D
    świetny pomysł, szczerze powiem, że bardzo mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, liczę na ostatkowe bonusy:)
      A spaghetti polecam-studentowi przepis się przyda na szybkie obiady:)

      Usuń
  11. Trafiłaś w sam środek moich kubków smakowych....mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z takim sosem jeszcze nie próbowałam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie ma to jak makaron na obiad:)) Sos na pewno musiał być smaczny, ponieważ smak oleju sezamowego i sojowego świetnie się razem komponuje :)) Ja bym już nie dodawała rzepakowego:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzi o konsystencję, olej rzepakowy nadaje idealną:)

      Usuń
  14. Wspaniałe połączenie smaków. Sos sojowy i olej sezamowy to idealna para :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pyszne to musiało być ;) Ja bym dodała jeszcze trochę tahini :p

    OdpowiedzUsuń
  16. Podoba mi się ten sos, oryginalnie i ze smakiem :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Sosik pierwsza klasa, bardzo lubię azjatyckie klimaty :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Sosik pierwsza klasa, bardzo lubię azjatyckie klimaty :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Czasem takie resztkowe jedzenie może mocno zaskoczyć :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...