Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

piątek, 16 października 2015

Jesienny keksik

Ten jesienny keksik, upiekłam przed  pracą. To naprawdę błyskawiczne ciasto. Wyłączając poranny bieg do sklepu po migdały-przed pieczeniem lepiej sprawdźcie czy je macie. W każdym razie jest to ciasto całkiem bezproblemowe, parę chwil i ląduje w piecu. A potem uwodzą nas zapachy. Korzenne, słodkie,orzechowe. Mija 30 minut i już,można wyjmować. Ostrożnie,parzy. Spokojnie można zrobić makijaż i dopiero wtedy kroić. A jak się pokroi można zjeść na śniadanie. W końcu to ciasto jest mało słodkie, za to pełne zdrowych bakalii. Taki kawałek keksu plus gorąca herbata-cóż za śniadanie. Już po śniadaniu? Nie szkodzi,można zabrać na drugie śniadanie. Ze szklanką soku taki zestaw doda energii, odgoni senność, a faktury same zaczną się pisać. A po obiedzie... No właśnie, nie z Was skowronki i piekliście po południu? Spokojnie, z czapą naturalnego jogurtu posłodzonego miodem ten keksik zmieni się w wyjątkowy deser. Jedno ciasto, wiele możliwości. To co przekonani? Niech Was przekona moc żurawiny w środku, migdały, orzechy, słodkie jabłko i przyprawy korzenne na dokładkę. To co po kawałeczku?


Składniki na małą keksówkę:
250 gramów mąki pszennej
150 ml mleka
1 duże jajko
1/3 szklanki oleju
3 łyżki brązowego cukru
2 małe jabłka
2 garści żurawiny
Garść migdałów
Garść orzechów nerkowca
Duża łyżka zmieszanych z sobą cynamonu, gałki musztkatołowej, kardamonu i mielonych goździków
Łyżeczka proszku do pieczenia
Ekstrakt waniliowy
Masło i  kasza manna do formy


Zaczynam od namoczenia orzechów i żurawiny we wrzątku.
Jajko łączę z mlekiem, olejem i ekstraktem waniliowym. Mąkę przesiewam z proszkiem do pieczenia, dodaję cukier i przyprawy. Łączę delikatnie obie masy. Na koniec dodaję bakalie, odsączone z wody i pokrojone w kostkę jabłko.
Ciastem napełniam keksówkę, wcześniej wysmarowaną masłem i wysypaną kaszą manną. Ciasto piekę przez 30-35 minut w 180 stopniach.









Jesienne słodkości!

63 komentarze:

  1. Zanim dopadło mnie przeziębienie a potem dalej.... miałam ogromną ochotę na keks. Nawet już sobie plan założyłam. Aż tu choroba i musiałam zapomnieć. Teraz Ty pokazujesz taki pyszny keksik i znów mam na niego ochotę. W końcu musze upiec :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Upiecz koniecznie, i dużo zdrówka:)

      Usuń
  2. Już od dłuższego czasu zabieram się za zrobienia keksu i ciągle o nim zapominam:)) Przyprawy korzenne to coś co najlepiej pachnie jesienią:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, takie przyprawy już od rana wprawiają w pozytywny nastrój;)

      Usuń
  3. Pyszny keks. I te jabłka i te przyprawy.. mmmm... Pycha! Widzę, że nie tylko u mnie zapachniało Świętami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, takie już przyprawy jesienno-zimowo-świąteczne:)

      Usuń
  4. Zjadłybyśmy go na śniadanie, obiad i kolację :D :D To są ewidentnie nasze smaki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można cały dzień zajadać-ciężko przestać:)

      Usuń
  5. Hm... a znasz może ciasta na mące żytniej/gryczanej/ryżowej? Bo chętnie bym zjadła coś sprawdzonego i pysznego bez ryzyka nieudanego eksperymentu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robiłam kiedyś tartę kruchą z mąki orkiszowej, malin i brzoskwiń, i ciasteczka gryczane, na nie przepisu na blogu nie mam, bo to było 4 lata temu,ale wtedy robiłam je z 4 razy pod rząd, takie pyszne. A tartę masz tutaj-http://rhubarb-baby.blogspot.com/2014/10/rustykalna-tarta-na-przekor.html

      Usuń
    2. Dzięki, na pewno wypróbuję :)

      Usuń
    3. A nie, orkisz to też pszenica. Ech, to szukam dalej :D

      Usuń
    4. W sumie możesz zrobić z gryczanej -wyjdzie bo to kruche:)

      Usuń
  6. Lubię ciacha nie przesłodzone ,super smaczne twoje.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda pysznie, dawno nie piekłam ciasta :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Keks kojarzy mi się z dzieciństwem, dlatego chętnie do niego powrócę piekąc go wg Twojego przepisu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fantastycznie wygląda, na pewno smakuje wyśmienicie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Keks wygląda pysznie :D na pewno ukradnę Twój przepis i wykorzystam go w kuchni

    OdpowiedzUsuń
  11. mnie wystarczyło zdjęcie, innej zachęty nie potrzebuję;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Keksik, herbata, koc i dobra książka = idealny wieczór, czego chcieć więcej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niczego nie można więcej pragnąć:)

      Usuń
  13. Jak patrzę na bogactwo składników, to wiem, że smakował wspaniale ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja akurat nie przepadam za keksem ale mój mężuś wręcz uwielbia :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kiedyś dużo keksów jadałam;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajnie, ze bez rodzynek, taki keks zjem z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy nie jadłam koksu do. herbatki idealny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten się różni od świątecznego, ale taki jesienny jest pyszny;)

      Usuń
  18. Bardzo lubię keksy, więc i ten strasznie mi się podoba, do spróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  19. uwielbiam uwieeeelbiaaaam keksy:D wczoraj kombinowałąm w kuchni ze słodkościami, i trochę zostało ale.... no nie odmówię sobie przecież,, idę piec :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Wypasiony keksik, jesienią zapachniało i świętami ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Odpowiedzi
    1. Najlepiej jak jest ich dużo, nawet za dużo:)

      Usuń
  22. A mi ostatnio zabrakło keksówki - muszę szybko zakupić nową, bo to ciasto się świetnie zapowiada !!! :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Podziwiam! Żeby upiec takie cudo przed pracą musiałabym chyba wstać tuż po 5 ;) Ale zawsze można upiec taki keks po pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Keksik na każdą okazję :) Na podwieczorek też by pasował doskonale :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...