Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

piątek, 7 sierpnia 2015

W gościnie: Lenkiewicz

Kocham lody, zjem każde poza amerykańskimi z automatu, to nie są lody i kropka. Przy moim uwielbieniu dla lodów ciężko jest mi mówić o ulubionej lodziarni. Uwierzcie mi są dni, że każda jest tą najbardziej ukochaną. W upalny weekend odwiedziłam toruńską lodziarnię Lenkiewicz, czy stała się tą najbardziej ukochaną?
Miejsce: Na Rynku łatwo zlokalizować lodziarnie-bo są dwie, wystarczy iść za tymi co niosą kubeczki i słodkie waflowe rożki z nadmiarem lodowego deseru. Jako,że oba punkty są w samym centrum nie da się do nich nie trafić. Latem polecam oczywiście ogródki, przy czym atrakcyjniejszy wydaje mi się ten schowany w podwórku kamienicy na Starym Rynku, ale akurat teraz odwiedziłam drugi lokal w okolicy Teatru Baj, który jest troszkę głośniejszy i mniej intymny, ale piękna lokalizacja niweluje niedogodności.


Wystrój: Przyznaję się bez bicia, tym razem byłam tylko w ogródku. Wcześniejsze moje wizyty każą mi jednak powiedzieć,że w kawiarniach Lenkiewicz jest przyjemnie, nowocześnie, a jednak klimatycznie. Wnętrze na pewno zachęca do zostania chwilę dłużej niż trzeba.
ObsługaObsługa jest życzliwa i sympatyczna. Chociaż miałaby powody by witać gości kwaśną miną. Winą są kolejki, ogromne kolejki, tłok, czasami nerwowość klientów. Byłam na lodach kilkanaście razy i ani razu nie widziałam pustej, czy też prawie pustej kawiarni-nawet zimą. Standardem jest oczekiwanie minimum 15 minutowe po swoją porcję słodkości. Cierpliwość pilnie potrzebna. 

Jedzenie: Do wyboru mamy różne ciasta i deser w połączeniu z pyszną kawą i herbatą. Jest jednak lato, więc skupię się na lodach. Przyznaję się bez bicia kiedy jestem w okolicy tej lodziarni mówię sobie tym razem spróbuję czegoś nowego i co się dzieje? Kolejny raz zamawiam porcję lodów piernikowych. Cudowne, lekko pikantne, mocno korzenne z kawałkami chrupiących pierniczków. Zawsze jednak podkradam lody z kubeczków rodziny, więc znam i inne smaki. I tak jagodowe smakują jak świeże owoce wprost z lasu. Bananowe kuszą słodyczą świeżych owoców. Orzech włoski jest wyrazisty i zdecydowany, podobnie jak kawa po irlandzku. Rafaello jest słodkie i mocno migdałowe, kiwi orzeźwiające, a mango... Mango jest istną poezją. Porcja kosztuje co prawda 4 złote, ale więcej niż dwóch gałek zjeść się nie da. Ja nie mogę na raz zjeść więcej niż jedną, cóż, tutejsza gałka to dwie i pół tej standardowej.

Ogólne wrażenie: Jeżeli ktoś by mnie zapytał jakie lody mogłabym jeść bez przerwy i stać po nie w długich kolejkach zdecydowanie wskazałabym lody od Lenkiewicza. Dzięki autostradzie mam do nich zdecydowanie bliżej, i na pewno jeszcze niejeden raz odwiedzę tę magiczną lodziarnię by cieszyć się smakiem piernikowych lodów....
Lenkiewicz, Cafe Rynek, Rynek Staromiejski 33/34 Toruń

36 komentarzy:

  1. Ale nam teraz apetytu narobiłaś :D
    Strasznie trudno teraz o dobre kupne lody. Ale zdarzają się takie perełki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam jeszcze parę takich perełek :) Ale cóż, gardło aktualnie nie pozwala na ich jedzenie... Ale piernikowe i tak bym zjadła, ciężko im się oprzeć:)

      Usuń
  2. Ja także bardzo lubię te lody i jak tylko jestem w Toruniu to obowiązkowy punkt wycieczki :) Ale znam jeszcze lepsze - lody w Krynicy Górskiej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja także bardzo lubię te lody i jak tylko jestem w Toruniu to obowiązkowy punkt wycieczki :) Ale znam jeszcze lepsze - lody w Krynicy Górskiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tam nie poniosło mnie jeszcze, może kiedyś? ;)

      Usuń
    2. Polecam, chociażby ze względu na te lody :) A poza tym Krynica jest bardzo ładnym miastem - zarówno latem jak i zimą (tylko wtedy nie ma lodów :P)

      Usuń
    3. Polecam, chociażby ze względu na te lody :) A poza tym Krynica jest bardzo ładnym miastem - zarówno latem jak i zimą (tylko wtedy nie ma lodów :P)

      Usuń
    4. Ja znam niestety tylko tę Morską Krynicę, do Górskiej mam cały kraj, ale kiedyś odwiedzę bo bardzo lubię nasze górskie klimaty:)

      Usuń
  4. Chętnie bym spróbowała. Ciężko gdzieś kupić dobre lody

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądają super :)! te piernikowe mnie przekonały do siebie !

    OdpowiedzUsuń
  6. Piernikowych lodów nie miałam jeszcze okazji próbować, choć jakbym takie spotkała to zapewne bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie to była miłość od pierwszego wejrzenia ;)

      Usuń
  7. Uwielbiam te lody, zawsze jak jestem w Toruniu to tam wpadam :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie jadłam jak i nigdy w Toruniu również nie byłam. ;-;

    OdpowiedzUsuń
  9. Chce się we wrześniu wybrać do Torunia, zapisuję gdzie mam trafić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie idź do nich na te lody pyszne:)

      Usuń
  10. Super, że odwiedziłaś moje miasto:) Rzeczywiście u Lenkiewicza dostaniemy najlepsze lody w Toruniu, ale trzeba się nastać w kolejkach:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale warto w tej kolejce postać, oj warto:)

      Usuń
  11. Najlepsze w całym Toruniu! Dlatego też takie długie kolejki :D mi najbardziej przypadły do gustu z racji tego, iż jestem wielką fanką kiwi. Mogłabym jeść całymi dniami. Jak pierwszy raz poszłam do Lenkiewicza to w szoku byłam, że tak tanie lody mogą być tak duże w porównaniu do ceny i smaczne. *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie kiwi niezbyt lubię, ale lody o smaku kiwi-boskie :) Ceny jak na jakość i ilość śmiesznie niskie, w porównaniu z gdańskimi cenami w czasie lata...

      Usuń
  12. Nie jadłam nigdy tam lodów, ale będąc kiedyś w Toruniu na pewno się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  13. dobrze wiedzieć, gdzie wpaść na lody w Toruniu;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Koniecznie muszę tam zawitać... Ale ślinka cieknie....

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale mi narobiłaś ochoty na piernikowe lody - jak tylko trafię do Torunia, to będzie punkt obowiązkowy.

    OdpowiedzUsuń
  16. Piernikowe, mmm... Aż się rozmarzyłam :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...