Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

sobota, 11 kwietnia 2015

Makarona feta dla nerwusów

Od samego rana, ba od nocy już, marzył mi się makaron. We śnie jadłam go w jakiejś małej włoskiej knajpce-może nawet były to Włochy? Niestety nie przyjrzałam się za dobrze temu co za oknem. W każdym razie w dzień weszłam z myślą-na obiad musi być makaron. Oczywiście najlepiej przepyszny. Dzień jednak był nerwowy i męczący. Niezbyt chciało mi się gotować, tak naprawdę to w ogóle nie chciało mi się już niczego przygotowywać. Jedyne co mi się chciało to wyciągnąć zmęczone kości, otulić w ciepły koc, poczytać książkę, i wypić kubek melisy. Melisa. No właśnie, a może zamiast wypić melisę zjeść ją w towarzystwie makaronu? Ta wizja od razu dodała ma masę sił i energii, tak więc poleciałam niczym petarda do kuchni by szykować niezwykle relaksujący posiłek z sosem na bazie melisy. Przyznaję miałam trochę obaw, czy wszystko będzie do siebie pasować? Czy końcowy efekt nie zwiększy tylko mojego podenerwowania, zamiast dodania mi błogości i ukojenia nerwów? Sos gotowy, próbuję i ... I odpływam. Jest przepyszny,a  do tego jaki prosty. W parę chwil mam talerz przepysznego makaronu, który koi zmysły, kusi smakiem i zapachem. I od razu świat wygląda i smakuje inaczej.
Składniki:
Liście melisy-2 garście świeżych liści
Czosnek-2 ząbki
Chilli-kawałek papryczki
Suszone pomidory-4-5 sztuk
Oliwa-2 łyżki
Świeżo mielony pieprz
Makaron kokardki
Feta
Sól
Makaron przygotowuję według przepisu na opakowaniu, gotuję jednak minutę krócej, by na pewno był al dente.
Czas na sos. Opłukuję listki melisy, rwę na maleńkie kawałki. Miażdżę czosnek, dość drobno siekam suszone pomidory i chilli-łączę wszystkie składniki sosu, dodaję oliwę i pieprz. Sos można również zmiksować, ja jednak wolę większe kawałki dodatków. Dodaję pokrojoną w kostkę fetę.
Odcedzony makaron łączę z sosem, chwilę podgrzewam razem i od razu podaję.



65 komentarzy:

  1. Tak się zastanawiałam dlaczego dla nerwusów, a on jest z meliską. Smaczne danie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla nerwusów? Coś zdecydowanie dla mnie! Biorę! A tak serio to jak tylko zobaczyłam mój ukochany kształt makaronu to już wiedziałam, że mi przypasuje :)
    Oliwa, czosnek- moje smaki. A i przygotowuje się błyskawicznie. Na szybkie dania, jak znalazł!
    Pozdrowieńka cieplutkie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danie idealne na nerwowe chwile, naprawdę koi zmysły i to jak szybko :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Mniam pyszny makaronik zrobiłaś :-) też bym taki sobie zjadła :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajna propozycja na obiad, dziś obiadu nie robiłam, więc z chęcią bym taki zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. przyznam, że bardzo lubię takie nieskomplikowane dania pełne smaku, kuchnia włoska jest po prostu cudowna :-) ciekawy ten dodatek melisy!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo smaczne danie się zapowiada, chętnie wypróbuję przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajne połączenie :) Za fetą nie przepadam, ale wizualnie bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajne połączenie :) Za fetą nie przepadam, ale wizualnie bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  9. dla mnie taki sos to zupełna nowość! Ale jestem bardzo ciekawa jego smaku!
    p.s. mam nadzieję, że nowy tydzień będzie spokojniejszy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, bo jest prościutki, a takie połączenie jest naprawdę pyszne:)
      Dziękuję-też mam taką nadzieję:)

      Usuń
  10. Z fetą zjem wszystko, naprawdę :D
    A jak Tobie się makaron śpi po nocach to to chyba niepokojące jest :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Prosto i pysznie, tak jak lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Makaron z melisą ;) dobrze pomyślane. Ja zrobiłam wczoraj sernik z melisą, czy ja wiem czy mnie uspokoił? Z pewnością popieścił podniebienie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie jak się człowiek rozpieści kulinarnie to i wróci mu spokój z melisą czy też bez:)

      Usuń
  13. Makaron na poprawiacz samopoczucia? Czemu nie :D Prezentuje się apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Makaron jest dobry na wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  15. na makaron zawsze mamy ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nerwusem nie jestem, ale za makaronem przepadam! A jeśli miałby być jeszcze do tego we włoskiej knajpce .... :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak dla nerwusów to przepis zapiszę i wykorzystam w odpowiedni dzień :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Makaron... zawsze chętnie. Na różne sposoby. Ummm, mniam. bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  19. też tak czasem mam, że pół nocy śnię co zjem po przebudzeniu :D
    ale nienawidzę, jak ktoś mi te plany psuje.. szczególnie stres czy brak czasu..
    widzę, ze ty poradziłaś sobie świetnie! :) wow.. połączenie smaków genialne :)

    OdpowiedzUsuń
  20. oooh tak! to coś dla mnie! Wygląda super!

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam makaron dosłownie w każdej postaci, na słono ze szpinakiem, z pomidorami, na słodko z serem, z jabłkami i powiem Ci szczerze,że takiej kombinacji jeszcze nie miałam okazji wypróbować a kusi! Chyba mam pomysł na jutrzejszy obiad.. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam, naprawdę to pyszna wersja:)

      Usuń
  22. Fajny :) tak jak lubię :))

    OdpowiedzUsuń
  23. Skąd wytrzasnęłaś liście melisy? Bo akurat mam wolną fetę w lodówce i ochotę na makaron :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z parapetu, rośnie mi jak szalona:)

      Usuń
    2. Wiedziałam, że to nie mogło być takie proste jak kupienie w najbliższym supermarkecie :D

      Usuń
  24. Od dzisiaj zalecamy makaron na uspokojenie :)
    Przyda się taki przepis w kryzysowych sytuacjach :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja na nerwy robię sobie makaron z białym i żółtym serem, najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Z suszonymi pomidorami to ja zawsze i wciąż taki makaron :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo fajny przepis, jak pojde na zakupy, to kupie potrzebne składniki i koniecznie wypróbuję.

    Pozdrawiam,
    Humora

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...