Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

wtorek, 10 marca 2015

Schabowy mojej mamy

Schabowy za zdrowy nie jest, to wszyscy wiemy.  Ale i tak go lubimy. Bo chrupiący, bo apetyczny, bo tradycyjny, bo kojarzy się z niedzielnym obiadem i jest po prostu domowy. W schabowym najbardziej kręci mnie panierka. Miałam taki czas w moim dzieciństwie kiedy jadłam znikomą ilość jedzenia-młoda i głupia byłam. Nachodziły mnie wtedy takie dni kiedy syropek na apetyt działał i rozbudzał mój apetyt na rzeczy dziwne. Dziwne, to znaczy na panierkę. Kotlecik grzecznie zostawiałam i zjadałam ją solo,a  na mamine pytanie co bym zjadła na obiadek rezolutna Madzia odpowiadała- paniereczkę poproszę. I mama mi smażyła samą panierkę, to nie żarty. Zdziwienie reszty rodziny było ogromne, bo jak tu można odrzucić porcję mięsa i jeść usmażoną bułkę tartą? Zresztą do dziś mam szalenie irytujący sposób jedzenia schabowego, najpierw zdejmuję z niego panierkę, zjadam mięso, a na końcu delektuję się moją ukochaną panierką. Dziwne prawda? W każdym razie moja mama zawsze robiła wyśmienite schabowe, co doceniłam idąc do gimnazjum i zaczynając jeść ciut więcej. Mama patrzyła jak smaży je babcia, ja jak smaży mama i tak robimy te nasze schabowe. Od czasu do czasu pozwalamy sobie na dzień pełen tradycji, taki kiedy na stole gość poczciwy schabowy z porcją puree i marchewką z groszkiem. Obiad jak za dawnych lat, bo tradycyjna kuchnia to coś co lubię najbardziej.
Składniki :
Kotlety schabowe bez kości- u mnie 5 sztuk
2 jajka
Bułka tarta- mniej więcej 5 łyżek
Mleko-2 łyżki
Olej rzepakowy-2 łyżki
Smalec-czubata łyżka
Sól, świeżo mielony pieprz
Do podania puree i marchewka z groszkiem

Kotlety rozklepujemy dość cienko, posypuję je solą i świeżo mielonym pieprzem. Jajka roztrzepuję z mlekiem, bułkę tartą wysypuję na osobnym talerzyku. Kotlety po kolei panieruję w bułce tartej, jajkach i znów w bułce. Zapanierowane przekładam na patelnię, gdzie wcześniej rozgrzałam mieszankę oleju i smalcu. Smażę je na średnim ogniu około 2  minut z każdej strony, a następnie przekładam do naczynia do zapiekania, polewam tłuszczem i dopiekam w piekarniku w 170 stopniach, przez około 8 minut. Dzięki takiej technice kotlety zostają soczyste i delikatne, a panierka jest idealnie chrupiąca. Polecam podać z puree i marchewką z groszkiem.






63 komentarze:

  1. klasyczny schabowy, wieki temu był na moim stole;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas przywrócić go na stół ;)

      Usuń
  2. O jak ja dawno nie robiłam starych poczciwych schaboszczaków, narobiłaś mi ochoty:) A z tej panierki to się uśmiałam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ahhh schabowy, kiedyś nie cierpiałam, teraz jem od czasu do czasu i smakuje! :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dawno nie jadłam takiego schabowego. Masz rację, ta panierka ma swój smak, dzięki czemu takie schabowe smakują wyjątkowo. Przypomniały mi się dawne czasy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U nas w domu to już w ogóle schabowego dawno nie było. Odkąd mama wkręciła się w zdrowe odżywianie biedny tata musi zadowolić się co najwyżej pieczonym schabem w piekarniku :P Chociaż reklama mięsa wieprzowego, którą można ujrzeć na tvp twierdzi, że to jest zdrowy posiłek! Przecież to woła o pomstę do nieba! Widziałaś ją może?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam :) Wiem,że to mało zdrowe, dlatego jem parę razy na rok, ale jakoś tak tradycją mi smakuje, i pachnie, więc jem-chociaż rzadko ;)

      Usuń
    2. Osobiście twierdzimy, że wszystko trzeba jeść z umiarem i nawet schabowy od czasu do czasu nikomu nie zaszkodzi ;)

      Usuń
  6. Co prawda nie jadam zbyt często, ale uwielbiam! Chyba nigdy mi się nie znudzi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie ma nic lepszego jak schabowy mamusi.... pycha!

    OdpowiedzUsuń
  8. Klasyczne smaczne danie. W prostocie siła :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Schabowy mamy zawsze najlepsze :) Pyszny !
    Zapraszam na mojego bloga do wzięcia udziału w konkursie Wielkanocnym i życzę miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię jak każdy, ale dawno nie jadłam... A mamine schabowe są najlepsze na świecie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię czasami go zjeść. Z surówką smakuje wspaniale :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też lubię tradycyjną kuchnię i schabowy zawsze mi się z nią kojarzy. Teściowa zawsze marynuje schabowe przez noc w śmietanie, mięso jest w tedy wyjątkowo miękkie :) Ja najbardziej lubię schabowe z kością, dzięki niej mięso jest o wiele bardziej soczyste. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z kością to robię inaczej, mam inny przepis :)
      Gdzieś czytałam,żeby moczyć na noc w mleku, nie próbowałam, ale spróbuję;)

      Usuń
  13. tradycyjne domowe schabowe to smak, który zawsze wywołuje sentymentalne wspomnienia o maminej kuchni;) Ja zawsze jem od razu z panierką, lubię ten chrupiący smak i soczyste mięsko razem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę osobno, nie wiem czemu, ale to mój znak rozpoznawczy ;)

      Usuń
  14. Żeby nie wiem co powiedział jakikolwiek dietetyk to schabowy u Mamy nie może być inny jak tylko pyszny i zdrowy ;) Zrobiony z miłością, podany z uczuciem nic dodać nic uciąć ;) :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Moja córka też je mięso tylko w panierce ,albo w ogóle .Poczciwe schabowe.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie pamiętam kiedy ostatni raz jadłam takiego kotleta (na pewno kilkanaście lat temu :P) i nigdy ich nie lubiłam, ale ziemniaczkami i marchewką z groszkiem bym nie pogardziła :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie pamiętam kiedy ostatni raz jadłam takiego kotleta (na pewno kilkanaście lat temu :P) i nigdy ich nie lubiłam, ale ziemniaczkami i marchewką z groszkiem bym nie pogardziła :)

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja powiem szczerze, że schabowego nie lubię :P Cała rodzina się dziwi, ale od wielu lat nie jem smażonego i tak już mi zostało, że smakuj nie toleruję. Ale dam przepis tacie, bo on się nimi zajada! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie lubię niektórych rzeczy oczywistych dla innych-każdy ma swój smak i to jest bardzo fajne;)

      Usuń
  19. Nie jem mięsa od 3 lat, schabowego uwielbiałam zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  20. haha, miałam to samo :D Znaczy, może mam nie smażyła mi samej panierki, ale ściągałam ją z mięcha i jadłam osobno! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli nie tylko ja tak mam, ulżyło mi;)

      Usuń
  21. U mnie w domu kotlety schabowe są zawsze miło widziane :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dawno nie jadłam schabowego, chociaż tak ja Ty, najbardziej lubię panierkę :D

    OdpowiedzUsuń
  23. O ja też kocham schabowego przygotowanego przez mamę, nikt nie zrobi go lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  24. No trudno, że niezdrowe. Ale takie dobre...:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja uwielbiam schabowego ale tylko takiego cienko rozbitego nie lubię grubego. Panierkę z niego też bardzo lubię. Ostatnio przekonałam się do panierki z płatków kukurydzianych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gruby jest niesmaczny,cieniutki obowiązkowo :)
      Kukurydzianej do schabowych nie stosowałam, muszę zrobić :)

      Usuń
  26. Moja mama też robi rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  27. A ja muszę przyznać, że jestem jakaś dziwne bo schabowego nie lubię :D To jedno z dań, które mogę zaliczyć do kategorii "przekleństwa dzieciństwa". Na szczeście mąż mój też nie jest fanem i się nie doprasza :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Przyznaje się bez bicia, napatrzylam się na Twoje schabowe pobieglam do sklepu i uradowalam męża, ale i sama ugryzlam; ). I to Twój schabowy mi taką slinke; )

    OdpowiedzUsuń
  29. taki maminy schaboszczak najlepszy!!:)))))

    OdpowiedzUsuń
  30. Fajny, ale ja odkrajam to białe;) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  31. Muszę spróbować Twojego sposobu. Nigdy nie dodawałam mleka do jajek. :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Idealny zestaw obiadowy - jeden z moich ulubionych. No i oczywiście, jak u Ciebie - prawdziwy schabowy musi być na smalcu. :)
    Pozdrawiam. Danusia. :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...