Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

wtorek, 10 lutego 2015

Torcik kokosowo-wiśniowy z czekoladą

Przyznaję się bez bicia-nie jestem specjalistką ani od pieczenia, ani od smakowania tortów. Mam od dzieciństwa sporą skazę. Zaczęło się od mojej babci, która każdą rodzinną uroczystość, czy też zwykły niedzielny obiad umilała tortem. Tort babci składał się z kupnego niezwykle suchego biszkoptu nasączonego wodą z cukrem. Za krem służyło masło, masło utarte z żółtkiem i cukrem. No chyba, że babcia miała ochotę na drobne szaleństwo, wtedy do kremu dodawała kakao. Istny szał. Całość była ta słodka, że od samego patrzenia można było zapaść na cukrzycę. I co tu dużo kryć, efekt końcowy był marny skręcający w stronę mizerny. Mimo wszystko babcia była zachwycona ze swoich wypieków, czy też raczej deserów i nie zamierzała przestać nas nimi karmić. Na szczęście w końcu przyszedł ten czas, że sama zaczęłam piec i babcia ze swoim pseudo tortem poszła na zasłużoną emeryturę. Cóż, nie garnęłam się do produkcji nowych tortów, ale są takie sytuacje kiedy trzeba po prostu je zrobić. I mi przydarzyła się taka okazja, a że potrzeba matką wynalazków powstało ten oto torcik. Ciasto waniliowe jest pyszne, mówiąc szczerze mogłabym je zjeść bez innych dodatków-uwaga tak pachnie, że trzeba eksmitować wszystkich łakomczuchów podczas pieczenia. Na cieście mamy trzy warstwy, pierwsza to masa wiśniowa, prosta, ale kwaskowata. Druga to część kokosowa- delikatna, rozpływająca się w ustach. Na wierzchu mamy wspaniałą gorzką czekoladę. Całość smakuje rewelacyjnie i myślę,że świetnie się sprawdzi podczas ostatkowych spotkań.
Składniki:
Ciasto:
Jajka-4
Cukier-pół szklanki
Mąka pszenna- 300 gramów
Masło-1/3 kostki
Proszek do pieczenia-1,5 łyżeczki
Ekstrakt waniliowy- 1,5 łyżki
Masło i bułka tarta do formy
Masa wiśniowa:
Konfitura wiśniowa-słoiczek
Biszkopty-10 sztuk
Masa kokosowa:
Budyń waniliowy-1,5 paczki
Mleko-600 ml
Wiórki kokosowe-1,5 szklanki
Cukier puder-4 łyżki
Polewa:
Gorzka czekolada 70%-tabliczka
Masło-łyżeczka
Wiórki kokosowe do dekoracji


Najpierw należy upiec ciasto. Jajka ucieram z cukrem, dodaję ekstrakt waniliowy-cóż za zapach prawda? Topię masło, gdy się studzi przesiewam mąkę z proszkiem do pieczenia i łączę z maślaną masą. Na koniec wlewam masło i mieszam-ciasto będzie gęste. Ciasto wylewam na wysmarowaną masłem i wysypaną bułką formę. Piekę je 25 minut w 180 stopniach i zostawiam do ostudzenia.
Kruszę biszkopty i rozcieram je w  moździerzu na pył, łączę z wiśniową konfiturą i masą smaruję wystudzone ciasto. Teraz czas na masę kokosową.


Oczywiście możemy budyń ugotować samodzielnie, ja jednak musiałam skorzystać z gotowego, gdyż ciasto piekłam po pracy i zwyczajnie zabrakło mi czasu.  450 ml mleka podgrzewam, w międzyczasie rozdrabniam proszek budyniowy z 50 ml mleka, mieszankę wlewam do gotującego się mleka i gotuję gęsty budyń. Zostawiam na chwilę, w tym czasie wiórki kokosowe zalewam resztą mleka i zasypuję je cukrem, mieszankę kokosową przekładam do budyniu i mieszam-krem powinien wyjść dość gęsty. Warto wstawić go na pół godziny do lodówki a następnie rozsmarować na masie wiśniowej. Całość chłodzę przez godzinę.
Czekoladę roztapiam w kąpieli wodnej, dodaję łyżkę masła i dokładnie mieszam. Polewą smarują wierzch ciasta-najlepiej zrobić to szerokim nożem. Ciasto dekoruję wiórkami i znów wstawiam do lodówki na minimum godzinę. I torcik gotowy. Delikatny, rozpływający się w ustach, ciekawy w smaku. Polecam.


Karnawałowe Słodkości!

52 komentarze:

  1. O matko z Twojego opisu wynika, że to był prawdziwy koszmar... Nie zniosłybyśmy przymuszania do jedzenia takiego "tortu". Na szczęście nasza babcia zawsze robiła i robi przepyszne torty, choć ciężkie i tłuste :)
    Twoja propozycja prezentuje się wspaniale i na pewno wszyscy byli z niego zachwyceni :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja babcia wybitną kucharką niestety nie jest, a ciast nie potrafi piec nic a nic,
      Dziękuję :)

      Usuń
  2. Brrr nie lubię za bardzo tortów czysto maślanych, są za ciężkie, moja babcia piekła ciągle baby z rodzynkami. A Twój torcik z chęcią bym spróbowała :-) pysznie wygląda :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja maślanych zjeść nie potrafię, ale ten bardzo mi smakował :)

      Usuń
  3. Pięknie się prezentuje, a wiśnie i kokos uwielbiam - uchował się jeszcze jakiś kawałeczek? Jeśli tak to zaklepuję!:) A z historii z babcią się uśmiałam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kawałeczek się zawsze znajdzie :)

      Usuń
  4. No torcik super :) Taki smak to raj dla podniebienia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pyszny torcik, fantastycznie przełożony, skusiłabym się na kawałek! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. hehehe, ja tak samo kojarzę torty, które kiedyś się robiło - niemiłosiernie suchy biszkopt plus maślany, ciężki, przesłodzony krem. Na całe szczęście dzisiaj od tego się odchodzi i powstają takie cuda jak Twoje :-))

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny kolorowy torcik, na pewno wyśmienity w smaku, pokusiłabym się o kawałek lub dwa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczny torcik, tak jakoś mi latem zapachniało :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Twój tort wygląda cudownie, podobają mi się wszystkie warstwy ;)
    Ja także nie lubię takich tortów z masą maślaną, a już najgorzej jak jest nasączony alkoholem :P Takich mikstur maślano - alkoholowych mój smak nie toleruje :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Twój tort wygląda cudownie, podobają mi się wszystkie warstwy ;)
    Ja także nie lubię takich tortów z masą maślaną, a już najgorzej jak jest nasączony alkoholem :P Takich mikstur maślano - alkoholowych mój smak nie toleruje :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      W rodzinie tylko ja nie lubię takich ciast, ale widzę jest nas więcej ;)

      Usuń
  11. przepraszam, ale.. kupne spody są straszne! :( nie dziwię się, że masz urazę..
    chociaż Twój wypiek jest cudownym tortem- wygląda pysznie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Babcia piec nie potrafi, więc może to i lepiej,że je kupowała ale były zawsze suche, fuj... Mam uraz ;P

      Usuń
  12. Pachnie aż tutaj :) A wygląda wspaniale. Dobrze, że przejęłaś pieczenie tortów, bo nie wiadomo czy faktycznie nie groziłaby Wam cukrzyca ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow, takie torty to ja lubię - wiśnia i kokos, mniam:) Haha, wypieki mojej babci też nie powalają:PP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każda babcia musi widać lubić piec i gotować :)

      Usuń
  14. Takie smaki uwielbiam :)) Super torcik :))

    OdpowiedzUsuń
  15. wow, połączenie smaków idealne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo zachęcająco wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo piękny torcik. Myślę, że wiśnie połączone z kokosem, czekoladą i ciastem waniliowym muszą obłędnie smakować.

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo piękny torcik. Myślę, że wiśnie połączone z kokosem, czekoladą i ciastem waniliowym muszą obłędnie smakować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to połączenie naprawdę jest obłędne :)

      Usuń
  19. U nas takie torty tworzyła ciocia i do dzisiaj omijam masę maślaną szerokim łukiem. Twojego torciku nie powstydził by się żaden cukiernik :) a kombinacja smaków bardzo do mnie przemawia! Wiśnia z kokosem w czekoladzie....mmm...pycha!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tao masło na słodko może zniechęcić :)
      Dziękuję :)

      Usuń
  20. Kokos, wiśnie i czekolada, nic dodać, nic ująć:)) Rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękny! :) Musiał być przepyszny! Fantastyczne dodatki! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wygląda wspaniale, ale jeszcze lepiej musiał smakować!

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja lubię torty, ale raczej nie robię takich na tradycyjnym kremie. Twój jest niezwykle kuszący.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ale się uśmiałam, muszę przyznać że babcia "piekła" wspaniale torty. Nie dziwie się ze masz skazę. Twój za to jest domowy upieczony i nie suchy, wisienki pycha

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja przyznaję, że tortów piec nie umiem. Jednak chciałabym się nauczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Kolejne moje ulubione połączenie, czyli wiórki kokosowe i wiśnie.
    Będę częstym gościem na Twoim blogu....:-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...