Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

piątek, 16 stycznia 2015

Babeczki mocha

Nie ma tylu słów w całych światowych zasobach, które wyraziłyby moją miłość do czekolady. Mogę jeść ją rano, wieczorem i późną nocą-tak jak ostatnio, kiedy oglądałam rozdanie Złotych Globów. Tak, przyznaję się druga w nocy to nie jest najlepsza pora na wcinanie czekoladek, ale jednak ta czekoladowa noc, te piękne suknie znanych i mniej  znanych dam były inspiracją do stworzenia bardzo kobiecych babeczek. Czekolada, kawa, kokos. Nie wiem jaka to suknia spowodowała, że wpadłam na pomysł połączenia tych trzech składników, ale dziękuję owej tajemnej damie. A może to nie była dama tylko jakiś przystojniak w garniturze? Muszę to przemyśleć. Moje babeczki powędrowały ze mną na bardzo kobiecie spotkanie i sprawdziły się idealnie. Intensywne od kakao, niezbyt słodkie dzięki kawowej nucie , otulone kokosową pierzynką. Szczerze? Mogłabym je jeść od rana do wieczora.....

Składniki:
Masło- 150 gramów
Jajka-2 sztuki
Mąka pszenna- 250 gramów
Maślanka- 100 ml
Kakao - 4 łyżki
Czekolada gorzka- 80 gramów
Cukier - 80 gramów
Cukier puder- 6 łyżek
Kawa - filiżanka espresso
Proszek do pieczenia- 2 łyżeczki
Wiórki kokosowe - 3 łyżki
Ekstrakt wanilii
W rondelku roztapiam 50 gramów masła i zostawiam do ostudzenia. Maślankę ( jeżeli nie macie akurat maślanki-jak ja, do mleka dodajcie łyżkę octu, i zostawcie na 15 minut, maślanka gotowa), jajka, wanilię i masło łączę, delikatnie mieszając. W drugiej misce łączę mąkę,  2 łyżki kakao,proszek do pieczenia,  startą na tarace czekoladę, oraz cukier. Teraz czas połączyć obie masy, i dodać ostatni składnik- 5 łyżek wystudzonego espresso. Całość mieszam, ale niezbyt dokładnie. Gotową masę przekładam do foremek i piekę mniej więcej 20 minut w 180 stopniach.
Gdy babeczki stygną zajmuję się kremem. Resztę masła ucieram z cukrem pudrem, dodaję parę kropli wanilii i 2 łyżki kakao. Na sam koniec to utartej już masy dodaję napar kawowy. Delikatnie mieszam. Masę wstawiam na minimum pół godziny do lodówki. Wiórki kokosowe krótko prażę na suchej patelni- nie mogą zbytnio zbrązowieć. Kremem smaruję wierzch babeczek, posypuję kokosem i podaję.



smallpl

54 komentarze:

  1. Gdyby nie walka z nadprogramowym bagażem to z pewnością rzuciłabym się właśnie do kuchni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedna mała walki nie zniweczy ;)

      Usuń
    2. Pewnie nie, ale ciężko upiec tylko jedną... :D

      Usuń
    3. To wpadnij do mnie :)

      Usuń
  2. Połączenie kawy i czekolady w Twoich babeczkach to duet idealny:)) Pycha!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też wielbię czekoladę w każdej postaci :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kawusiowe do kawki poproszę jedną :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakbym jadał ciasto, to pewnie dałbym się namówić;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przytyję przez te Twoje przepisy :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Mimo, że kawy nie lubimy, to te babeczki wyglądają tak bajecznie, że grzechem byłoby ich nie spróbować :)
    Czekolada o drugiej w nocy? Oj tam, oj tam chyba każda kobieta ma za sobą taką noc i to nie jedną :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kawy nie lubię, ale w słodkościach to już bardzo, ale to bardzo :)
      Pocieszasz mnie,że nie jestem jedyną nocną czekoladową grzesznicą ;)

      Usuń
  8. Wyglądają idealnie, nigdy nie jadłam takich :) Bardzo ciekawe, a i smakować muszą magicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z tą czekoladą to istne szaleństwo. Ja też nie potrafię się jej oprzeć. Czekolada ma coś w sobie magicznego, bo jest się od niej uzależnionym.
    Twoje babeczki są idealne na każdą okazję :) Świetny przepis:) Cudne babeczki :) Mniam....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, odkąd pamiętam jestem od niej uzależniona, pewnie mam to po tacie :)
      Dziękuję :)

      Usuń
  10. Ciekawa inspiracja - od Złotych Globów do babeczek... nie mniej wyglądają nieziemsko :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja czekoladę jem jak mnie najdzie wielka chęć. Czasami nawet miesiąc mogę nie ruszyć. Ale te babeczki cudnie wyglądają :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Ja muszę jeść zdecydowanie częściej :)

      Usuń
  12. Takie babeczki i ja mogłabym jeść cały czas, wspaniałe! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. uzależniające babeczki, nie ma to jak czekolada :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyglądają znakomicie :)
    Bardzo lubię słodkości z kawową nutą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ta kawowa nuta robi całe show :)
      Dziękuję :)

      Usuń
  15. Piękne, eleganckie, niczym te suknie z czerwonego dywanu:) Podzielam Twoją miłość do czekolady:)

    OdpowiedzUsuń
  16. U Ciebie znowu super pyszności :) A ja muszę trochę się ograniczać ostatnio :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i współczuję, ja bym nie mogła się ograniczyć widząc czekoladę:)

      Usuń
  17. babeczki wyglądają uroczo i ten smak...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...