Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

wtorek, 30 grudnia 2014

Serowe placuszki i kasztanowy krem

Sylwester. Moje najbardziej szalone przywitanie Nowego Roku miały miejsce w dzieciństwie. Rodzice zawsze zapraszali znajomych z dziećmi, to dopiero była zabawa. Cała noc dla nas. Cała noc śpiewania z dezodorantem w ręku, noc grania w Bingo przy pomocy czekolady i mini Olimpiada w pokoju czyli tańce w skarpetach a'la łyżwy. Było fajnie. Potem zaczęłam dostrzegać ,że powitanie Nowego Roku to jednocześnie żegnanie tego Starego, a ja zasadniczo nie lubię rozstań i pożegnań. Kiepsko mi myśleć,że czas ucieka, dlatego nie potrafię cieszyć się jakoś szczególnie z sylwestrowej nocy. Przedpołudnie tak jak rok temu spędzę w pracy, będę liczyć gwoździe, zamki i śrubki. Potem w domu upiekę ciasto, przygotuję wielki dzban gorącej czekolady, i w towarzystwie książki i dobrego filmu doczekam północy. A rano. A rano zrobię się leniwe i słodkie śniadanie w rytm radiowego Topu Wszech  Czasów. Rozpływające się w ustach serowe racuszki o piernikowym aromacie, krem kasztanowy i migdały. Szybkie, królewskie śniadanie.



Składniki na 10 placuszków:
Serek waniliowy - 250 gramów
Jajko
Mąka pszenna - 3 łyżki
Przyprawa do piernika- łyżka
Proszek do pieczenia- pół łyżeczki
Klarowane masło- łyżka
Do podania- krem kasztanowy
 migdały w płatkach

Przygotowanie jest dziecinnie proste. Serek roztrzepuję z jajkiem- lepiej wybrać serek z mniejszej mleczarni, z dobrym składem. Do masy dodaję mąkę i proszek do pieczenia, a na sam koniec przyprawę do piernika. Całość mieszam. Na patelni rozgrzewam odrobinę klarowanego masła i smażę cienkie placuszki. Podaję je z kasztanowym kremem i migdałami.




34 komentarze:

  1. Placuszki mogą osłodzić nam uciekający stary rok.Kasztanowy krem mniam jeszcze ie jadłam. Szczęśliwego Nowego roku ci życzę oby był lepszy od starego:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze polecam, ostatnio w ogóle mnie coś wzięło na kasztany ;)
      Serdecznie dziękuję :)

      Usuń
  2. aj aż mi się sentymentalnie zrobiło czytając Twojego posta :-) chociaż te placuszki z tym przepysznym kremem są pocieszeniem :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od poru jestem sentymentalna, ach ten upływ czasu ;)

      Usuń
  3. Pyszne placuszki !!
    Śniadanie mistrza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie śniadanie mistrzów :)

      Usuń
  4. Dobry pomysł na noworoczne śniadanie :) Idealne, żeby Nowy Rok malował się w kolorowych barwach i słodkim smaku :) Przy okazji (bo ostatnio jakoś czasu mi brak na odwiedziny) życzę Ci spełnienia marzeń, kulinarnych sukcesów, samych radosnych dni i tego, by Nowy Rok był lepszy niż mijający :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję za piękne życzenia :)

      Usuń
  5. No ja raczej nie będę miała ochoty w Nowy Rok na śniadanie, ale w najbliższy weekend obiecuje wypróbować ten przepis, bo placuszki wyglądają na mięciutkie i delikatne, a takie lubię!
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!!! Życzę Ci byś całą swą uwagę poświęcała tylko i wyłącznie miłym chwilom. Życzę Ci przemiłego egzaminatora, z którego pomocą zapomnisz o stresie i wreszcie zdasz prawko. Życzę Ci również zadowolenia z życia, spełnienia pragnień (mąż, dzidzia, własna książka) i dużo, dużo szczęścia!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie. Troszkę dużo tych zadań na 2015 rok, abym zdążyła ze wszystkim :) Postaram się ;)

      Usuń
  6. Bardzo Ci smakuje ten krem kasztanowy? Bo czytałyśmy na jego temat różne opinie i nie wszystkie były pozytywne :P A czaimy się na niego już od dłuższego czasu i boimy się trochę wydać tyle pieniędzy na coś niezbyt dobrego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi smakował, mój brat wyjadł pół słoika, tata też był zachwycony, ale siostra uznała,że jest za delikatny i wolałaby coś bardziej wyrazistego. Krem jest delikatny, subtelny, i w połączeniu np z racuszkami jest pyszny. Taki solo trochę za delikatny ;)

      Usuń
    2. Dzięki :) Chyba jednak się na niego skusimy :)

      Usuń
    3. Chętnie poczytam jak Wam smakował :)

      Usuń
  7. Jeszcze nie jadłam takiego kremu, strasznie mnie ciekawi jego smak:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo delikatny i taki słodziutki ;)

      Usuń
  8. Typowo zimowe placuszki :) krem mnie zaciekawił, bo nigdy takiego nie jadłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam spróbować ;) Tak, to wersja typowo zimowa :)

      Usuń
  9. Ten krem kasztanowy mnie rozbroił, bo już czuję w ustach jego smak i placuszków, super:)) Zapisuję do kupienia!

    OdpowiedzUsuń
  10. Je też nie jadłam kremu kasztanowego, a placuszki... uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajne placuszki, lubię pod każdą postacią a krem mnie zaciekawił bardzo :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, placuszki lubię tak samo-wszelkiej maści ;)

      Usuń
  12. Ciekawy pomysł, a krem kasztanowy uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie próbowałam kremu kasztanowego, a przydałoby się :) Placuszki super :)

    OdpowiedzUsuń
  14. I tego śniadania Ci zazdroszczę, bo nigdy nie próbowałam kasztanowego kremu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Radzę spróbować, a na śniadanie zapraszam ;)

      Usuń
  15. Jestem pierwszy raz (od Zosi:), za kasztanowym kremem nie przepadam, ale placuszki jak najbardziej:) A na komentarz zdecydowałam się z powodu tego pięknego zdjęcia Dave'a:) - uwielbiam..., pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdjęcie za każdym razem poprawia mi humor, chociaż już dawno je mam z sobą ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...