Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

czwartek, 11 grudnia 2014

Naleśniki z brązowego ryżu z warzywami i sosem Teriyaki

Naleśniki, wiem, trochę już nudny temat. Nudny? Nie, mi się nigdy nie znudzą. Wczoraj wpadłam w szał przeglądania kuchennych szafek, dzielnie trwałam w porządkach aż znalazłam zapomnianą paczkę z mąką z brązowego ryżu. Moje znalezisko idealnie pasowało do tematu obiadu, którego tak naprawdę nie było. Miało być to co się nawinie,a  skoro nawinęła się jako pierwsza mąka to szybko wymyśliłam naleśniki z brązowego ryżu. Ok, mam bazę a nadzienie? Rzut oka na lodówkę, niewiele tam znalazłam. Wystarczy,że dwa dni spędzę w domu a już pustki. Do listy rzeczy do zrobienia dopisałam zakupy, a raczej ich zlecenie komuś z rodziny, ale szukałam dalej. Por, pieczarki, marchewka, sos teriyaki, hmm, nawet sezam się znalazł. Parę chwil później skrobałam już marchewkę, kroiłam pora w zgrabne krążki, siekałam pieczarki i zalałam je sosem Teriyaki. Zostawiłam na kuchennym blacie, wróciłam do porządków, a po godzinie moje warzywa przeszły tym fantastycznym aromatem, mówiąc szczerze zaczęłam je zajadać na surowo, i gdyby nie dzwonek do drzwi i miły pan kominiarz, zapewne nic do naleśników by nie zostało. A tak szybko przygotowałam ciasto, nadziałam, posypałam sezamem i obiad gotowy. A jak pachniało.....
Składniki:
Mąka z brązowego ryżu -150 gramów
Mąka pszenna - 150 gramów
2 duże jajka
Szklanka mleka
Woda gazowana -100 ml
Olej rzepakowy- 2 łyżki
Szczypta soli
Por
2 marchewki
5-6 pieczarek
2 ząbki czosnku
Sezam prażony- 2 łyżki
Świeżo mielony pieprz

Marchewkę obieram i kroję w cienkie paski, pora w krążki,a  pieczarki drobno siekam. Dodaję 2 posiekane ząbki czosnku, warzywa zalewam sosem Teriyaki i odstawiam na godzinę. 
Jajka roztrzepuję z mlekiem,olejem i wodą. Łączę obie mąki z odrobiną soli i dodaję do ciasta. Całość miksuję na gładkie ciasto. Warto odstawić je na pół godziny i po tym czasie smażyć dość cienkie naleśniki.
Wracamy do warzyw. W woku rozgrzewam łyżkę oleju, przesmażam warzywa około 5 minut-mają jedynie delikatnie się podsmażyć, ale pozostać chrupiące. Dodaję pieprz i większość sezamu. 
Farszem nadziewam naleśniki, i chwilę podsmażam razem. Przed podaniem posypuję naleśniki sezamem,
Mąkę z brązowego ryżu możemy zastąpić zwykłą mąką ryżową, albo użyć jedynie mąki pszennej. Jednak z mąką ryżową naleśniki są delikatniejsze w smaku, i dużo bardziej chrupiące niż tradycyjne.




Wegetariański obiad IV

28 komentarzy:

  1. Mniam, naleśniki nie mogą się znudzić.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne naleśniczki, super pomysł :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też lubię naleśniki, no dobra kocham! A z mąki ryżowej i z takim nadzieniem chętnie bym spróbowała. Muszą być cudowne ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. mmm wspaniałe naleśniki, teryiaki jest ekstra :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pycha! Z chęcią bym się wprosiła na taki obiadek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Idealny obiad dla mnie! Ale chyba wszystko w sosie teriyaki dobrze smakuje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, z tym sosem wszystko jest lepsze :)

      Usuń
  7. Pychota! Mmmm, takie obiadki uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uwielbiam takie obiadowe połączenie :)

      Usuń
  8. Naleśniki zawsze chętnie zjadam, szczególnie takie smaczne, jak Twoje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo-zawsze jem z dużą chęcią ;)

      Usuń
  9. Na pewno były przepyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawe, brzmi kusząco :))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...