Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

poniedziałek, 3 listopada 2014

Twarogowe morelowe dla dzieci


Jako dziecko byłam wielkim niejadkiem. W zasadzie małym niejadkiem co nie posiadał wielkiego apetytu. Mogłam nie jeść niczego poza poranną łyżki kaszki na śniadanie. Moi rodzice mieli ze mną piekło, każdy posiłek trwał kilka godzin a niedowaga ciągle straszyła w naszym domu. Byłam licha, wątła i tylko od czasu do czasu nabierałam apetytu. By pobudzić moje kubki smakowe rodzice kupowali mi masę książeczek kulinarnych, jedną z nich pamiętam doskonale, były tu Kubusiowe przepisy. Najbardziej rozkochał mnie w sobie przepis na ciastka Maleństwa, nie wiem czy małe kangurki kochają ciasteczka,ale ja te ciastka szczerze pokochałam. Może dlatego, że samo ich robienie jest wielką zabawą dla dzieci? To wałkowanie, wycinanie kształtów, nadziewanie i chrupanie. Te twarogowe ciastka wypełnione domowym dżemem morelowym z wanilią to gratka dla dużych i małych łasuchów. To po ciasteczku za mamusię?
Składniki:
Kostka mielonego twarogu-byle nie z wiaderka
250 gram mąki pszennej
180 gram masła
Jajko
Paczka cukru waniliowego z prawdziwą wanilią
Cukier perlisty do posypania ciastek
2 łyżki mleka
Dżem morelowy z wanilią-lub inny ulubiony

Twaróg zagniatam z jajkiem i cukrem waniliowym. Dodaję mąkę-koniecznie przesianą oraz masło posiekane w drobną kosteczkę. Zagniatam gładkie ciasto. Następnie je wałkuję, ale nie może być ono rozwałkowane cienko, grubość palca będzie idealna, wycinam  ulubione kształty foremkami. Na środku ciasteczka odciskam denko szklanki.Ciastka smaruję mlekiem i posypuję cukrem, piekę w 180 stopniach przez 15 minut. Po tym czasie lekko upieczone wyjmuję, napełniam solidną porcją dżemu i dopiekam przez 5 minut. I gotowe.






53 komentarze:

  1. Takich ciastek to jeszcze nie jadłam.

    OdpowiedzUsuń
  2. fajnie tak mieć co wspominać z dzieciństwa :)
    ja miałam odwrotnie :P wszystko pochłaniałam dużymi ilościami ( z wyjątkiem niektórych rzeczy :P ), potrafiłam zjeść 3 czekolady dzień w dzień, a wszyscy i tak myśleli, że jestem chora, bo tam mizernie wyglądam. teraz już na to pozwolić sobie nie mogę , bo kg przybywają :P
    a ciasteczka pierwsza klasa ! sama bym takie chrupnęła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wciąż marzę o przytyciu, ale mam marzenia :) Ale zdecydowanie od dzieciństwa poprawił mi się apetyt, oj zdecydowanie :)

      Usuń
  3. Jakie fajne. Z chęcią bym takie schrupała. Porywam przepis :-) pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudownie kolorowe ciasteczka, urocze kwiatuszki! Sympatyczny post! Zrobiło się wiosennie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Urocze te ciasteczka, mniam, musza wspaniale smakować:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspomnienia z dzieciństwa są najlepsze. I smaki też, na całe życie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam nadzieję, że nie tylko dla dzieci, bo te ciasteczka wyglądają super i sama bym z chęcią się takimi uraczyła. A jakie zdrowe- z twarożkiem. Uwielbiam piec takie ciasteczka, czuję się właśnie wtedy "jak dziecko", bo w dzieciństwie piekłam podobne z mamą. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mama dawała mi ciasto do zabawy i to były cudowne chwile, chociaż potem nie dało się niczego jeść z naszej twórczości ;) Każdy to duże dziecko, więc ciastka dla każdego ;)

      Usuń
  8. oj ja też moim rodzicom przysporzyłam wielu zmartwień swoim niejadkowaniem ;-) ale takie ciacha przekonałyby niejednego marudę! śliczne są :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) Ciastka to co prawda nie najzdrowsze danie dla dzieci, ale od czasu do czasu każdy jest łasuchem :)

      Usuń
  9. Ciastka wyglądają na pyszne.
    Czy przewrotnie piszesz gram zamiast gramów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie zwróciłam uwagi jak piszę gram czy gramów :)

      Usuń
  10. smaki dzieciństwa :) Pyszności.

    An@Mari
    www.anamarisworld.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. wspaniałe ciasteczka :), chętnie schrupiemy

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne :-) Takich nie znałam, ale chętnie się poczęstuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze lubię wersję z jabłkami, twarogowe ciastka są pyszne:)

      Usuń
  13. małe co nieco dla łasuchów :) pyszne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie take małe, bo ciastka są sporawe:)

      Usuń
  14. Taka podwieczorkowa przekąska bardzo piękna i pyszna. Ja wielki łasuch jestem za :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właśnie, świetnie pasuje na podwieczorkowe małe co nie co :)

      Usuń
  15. Pyszne :) Zrobię dla mojego młodego :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Ratuj Kochana! Chcę je dzisiaj zrobić, ale nie wiem ile w Twojej kostce jest sera ;) Ja kupuję wiejski twaróg na wagę i stąd pytanie.
    PS. Baaardzo apetyczne ciacha!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie standardowa-250 gramów :)

      Usuń
    2. ok, dzięki. Ja widuję w sklepach zarówno 250 jak i 200 G.
      Pieczenie przenoszę na jutro ;)

      Usuń
    3. Ja kupuję w takiej małej, rodzinnej mleczarni, i tam zawsze mam 250 gram :)

      Usuń
  17. To ja jako ten duży łasuch poproszę kilka na wynos :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale fajny przepis. Nie znałam takich ciasteczek. Wyglądają smakowicie i kuszą, kuszą ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię takie twarogowe ciasteczka :)

      Usuń
  19. Ja od razu i za Mamusię, i za Tatusia, i za Siostrzyczkę może też... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jeszcze za pokój na świecie i słoneczko na niebie :)

      Usuń
  20. Ja co prawdajuż nie dziecko, ale kilka bym przekąsiła :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pyszne :) Nie tylko dla dzieci ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja poproszę ciasteczko i słoiczek dżemu na dokładkę :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...