Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

czwartek, 16 października 2014

Śliwkowe muffiny

Do pomysłu zrobienia śliwkowych muffinek podchodziłam jak do jeża. Dwa razy już miałam je robić,ale rezygnowałam. Jakoś tak mało atrakcyjne mi się wydawały. W końcu z czystej nudy i braku pomysłu na słodką przekąskę wróciłam do pomysłu stworzenia śliwkowych muffinek. I okazało się, że był to okropny pomysł. Okropny, bo zaczęłam żałować, że nie zrobiłam ich wcześniej, w ten sposób zmarnowałam dwa miesiące pysznych śliwek nie znając smaku tych wyśmienitych babeczek. Na szczęście człowiek uczy się na błędach, więc teraz wykorzystam śliwkowe dni i zrobię je raz jeszcze, i kolejny i jeszcze kolejny. Muffiny są delikatne, mięciutkie, bardzo aromatyczne. Po prostu pyszne. Dorzućmy do tego łatwość przygotowania i mamy idealną przekąskę do jesiennej kawy.


Składniki:
100 gram masła
200 gram jogurtu naturalnego
2 jajka
250 gram mąki pszennej
5 łyżek cukru
1 łyżka proszku do pieczenia
10-12 śliwek (najlepiej użyć węgierek)
łyżeczka cynamonu
ekstrakt z wanilii

Masło topię, chwilę studzę i łączę z jogurtem naturalnym. Dodaję jajka, ekstrakt z wanilii i mieszam całość. W drugiej misce przesiewam mąkę z proszkiem do pieczenia, dodaję cukier i łączę składniki suche z mokrymi.

Śliwki myję i kroję na mniejsze kawałki. Dodaję do ciasta i delikatnie mieszam. Następnie ciastem wypełniam foremkę na muffiny, posypuję z wierzchu mieszanką cukru i cynamonu i piekę około 20 minut w 180 stopniach.







42 komentarze:

  1. lepiej późno, niż wcale ;) śliczne babeczki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właśnie, właśnie, że błąd naprawiłam ;)

      Usuń
  2. Jakie pyszności! Uwielbiam muffiny, ale ze śliwkami jeszcze nie próbowałam! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ha! Wiem jak to jest, gdy odkłada się coś w nieskończoność, nie będąc przekonanym, a później żałuje, że jednak nie spróbowało się wcześniej :) Te muffiny to coś dla mnie, mimo że nie jadam dużo słodyczy, bo śliwki uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najbardziej mi pasuje fakt, że one nie są słodkie mocno, wyraźnie czuć śliwkę, i jogurt robi swoje. Już żałuję,że tyle odkładałam przepis na później ...

      Usuń
  4. Ze śliwkami jeszcze nie robiłam, a śliwki uwielbiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Radzę spróbować, śliwkowe muffiny to moje odkrycie ;)

      Usuń
  5. śliwkowych jeszcze nie jadłam, ale chętnie spróbuję. Muszą być pyszne !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj są, naprawdę zdziwiłam się, że są aż tak dobre :)

      Usuń
  6. sama tak czesto mam, że zwlekam z jakimiś pomysłami, a potem żałuję, bo wychodzą świetne :)
    Śliwki będą za rok, zdążysz wykorzystać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze na szczęście w sklepach pełne półki, ale pogoda już tak mocno jesienna, że boję się, że mało czasu na rozbudowę naszej przyjaźni zostało...

      Usuń
  7. cudowne są! śliwki świetnie smakują w cieście :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, świetnie pasują co ciasta :)

      Usuń
  8. Pysznie się prezentują :-) na deserek z kawką w sam raz :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczególnie w senne popołudnie pasuje idealnie :)

      Usuń
  9. Cynamon, wanilia, węgierki... Ach, jestem kupiona. Znowu. Trafione w moje gusta. Muffinki to taka wspaniała mała zasładzająca forma deseru, że w ogóle nie powinna być klasyfikowana do słodyczy :D Uwielbiam. A to zdjęcie z orchideą i muffinkami urocze :) Już sobie wyobrażam jak szamię taką jedną (albo i nie jedną) do popołudniowej bawarki. Pyszotka, rozpływam się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja daję tak mało cukru, że śmiało mogę powiedzieć-bułeczka, więc można jeść ile się chce bez wyrzutów sumienia najmniejszych :)

      Usuń
  10. Jak muffiny - to zawsze i wszędzie :) szczególnie takie smakowite jak te!

    OdpowiedzUsuń
  11. Może nie wyglądają spektakularnie - choć moim zdaniem są śliczne i urocze - to smakiem wynagradzają tę drobną niedogodność :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To takie ciasto codzienne, na szybko, po pracy, mało spektakularne, ale za to smaczne ;)

      Usuń
  12. wyglądają cudownie, na pewno są pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. jakie piękne muffinki, aż ślinka cieknie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mniam, muffinki zawsze wychodzą pyszne, ja uważam,że Towje wcale nie wyglądają źle, tylko tak domowo i pysznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uważam,że domowe najlepsze, chociaż nie wygląda jak z cukierni ;)

      Usuń
  15. Mówisz muffinki i ... czujesz... niebo w buzi. Uwielbiam, z różnymi dodatkami. Ale ze śliwkami nie piekłam. Ile to jeszcze przed nami:) Chętnie jedną muffinkę wezmę do kawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu radzę spróbować muffinek ze śliwkami, ja żałuję,że zrobiłam je za późno ;)

      Usuń
  16. Dziś robiłam jaglankę ze śliwkami i przyszło mi na myśl żeby zrobić muffinki z nimi:)) Zaglądam do Ciebie i widzę, że mnie uprzedziłaś:)) ale teraz wiem na pewno, że to całkiem fajny przepis i warto je robić zwłaszcza, że sezon śliwkowy zmierza ku końcowi. Pozdrawiam serdecznie :)) www.drinkeatlive.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrób koniecznie, póki są śliwki warto korzystać, a muffinki z nimi są pyszne :)

      Usuń
  17. Są urocze :) Śliwkowe dodatkowo muszą pysznie smakować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śliwkowe są takie delikatne, zupełnie inne w smaku niż np te z jagodami ;)

      Usuń
  18. Muszę zdobyć śliwki i wypróbuję ;) Już się nie mogę doczekać.

    OdpowiedzUsuń
  19. Grunt że dobre, a co dobre nie musi być piękne. Sama się przekonałam do tego. Śliwki już faktycznie kończą się ale jeszcze można je dostać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po obfitości w warzywniakach jakoś końca-na szczęście nie widzę -odpukać ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...