Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

niedziela, 21 września 2014

Twarogowo-miodowe knedle ze śliwkami

Śliwek pod dostatkiem, a mi wciąż mało. Znów zachciało mi się knedli, ale nie tych z ziemniaków a z twarogu. Mam taki przepis sprzed 10 lat, owszem smacznie było, ale chciałam jakąś zmianę w temacie knedlowym. Z pomocą przyszedł mi dodatek kulinarny Gazety Wyborczej i przepis na fantastyczne lekkie, knedle.Oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie wprowadziła drobnych zmian w przepisie. Dodałam pianę z białek i parę kropel waniliowej esencji. Dzięki pianie knedle były jeszcze delikatniejsze, niemal niebiańskie, a mi odpadł dylemat-co zrobić z białkami?Zawsze mam z tym spory problem. Nie wiem czemu,ale lepienie knedli bardzo mnie relaksuje. Idealne danie na weekend kiedy można bezkarnie zrobić z kuchni plac zabaw i lepić urocze knedelki. 
Składniki na 5 porcji :
3 kostki po 250 gram mielonego twarogu
3 jajka
mniej więcej szklanka kaszy manny
 3 łyżki masła
łyżka miodu
skórka z cytryny
pół łyżeczki esencji waniliowej
śliwki
cynamon
sezam
 brązowy cukier
sól
Śliwki myję, usuwam pestki, zasypuję sporą ilością cynamonu. Zostawiam z boku.


Twaróg ucieram razem z masłem i miodem na gładką masę. Dodaję trzy żółtka, łyżkę skórki z cytryny i esencję waniliową-dokładnie mieszam. Z białek ubijam sztywną pianę, dodaję ją do masy i całość mieszam delikatnie. Teraz do twarogowego ciasta dodaję kaszę manną, nie podam dokładnej ilości bo to zależy od wilgotności twarogu. Masa ostatecznie ma być dość w konsystencji jak plastelina. Teraz odstawiam ciasto na pół godziny do lodówki i lecę na mały spacer łapać słońce.


Wróciłam. Ciasto stwardniało i bez problemów mogę formować placuszki, na środek kładę śliwki, zlepiam knedle. Porcję knedli wrzucam na wrzątek i gotuję około dosłownie 5 minut.


Na patelni topię pozostałe masło. Podprażam sezam, gotowe knedle polewam masłem, posypuję brązowym cukrem i sezamem.





48 komentarzy:

  1. Fajny pomysł na knele ze śliwkami. Z takiego ciasta jeszcze nie próbowałam. Apetyczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować, bo pracy mniej niż ziemniaczanym, a jaki efekt :)

      Usuń
  2. Jutro i u mnie będą knedle, dyniowe. Chyba spróbuję za Twoim przykładem pospać część sezamem...

    OdpowiedzUsuń
  3. nigdy nie jadłam knedli z takiego ciasta ani posypanych sezamem, koniecznie musze spróbować, gdyż wyglądają obłędnie pysznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie spróbuj, takie ciasto moim skromnym zdaniem jest obłędne, smaczniejsze niż tradycyjne :)

      Usuń
  4. Ale dawno nie jadłam knedli, ojoj chyba z dwa lata. A tak je lubię :-) nie masz ich za dużo przypadkiem, aby się podzielić z koleżanką :-) mniam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze mogę dorobić, ot godzinka i będą na stole :)

      Usuń
  5. Ach jak tu smakowicie, jak pysznie. Wprawdzie mam uczulenie na miód- ale ciii- tak między nami to i tak go konsumuję, więc na knedelka już mi ślinka cieknie :-)
    Bardzo spodobało mi się to "zrobić z kuchni plac zabaw", bo ja już mam taki sposób bycia, że jak gotuję to zawsze u mnie jest plac zabaw. A potem godzinami myję i szukam swoich zabawek, łopatek i reszty :D
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, tym bardziej,że ta masa jest jak plastelina, naprawdę można się pobawić ;) Szkoda, że nikt jak w dzieciństwie nie posprząta, ale to też jest jakaś forma zabawy. Tym bardziej,że w nagrodę czekają takie knedle :)

      Usuń
  6. Bardzo podoba mi się ta sezamowa posypka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też się podobała i w smaku tak samo ;)

      Usuń
  7. mmm... kiedy ja ostatnio jadłam knedle!.... PYCHA!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas nadrobić knedlowe zaległości ;)

      Usuń
  8. Pyszne knedle :) Można powiedzieć, że to danie jesieni :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Takich smakołyków to nie mogę sobie odmówić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie mogłam i zjadłam pewnie dużo za dużo ;)

      Usuń
  10. Proszę mi podesłać kilka na dzisiejszy obiad.

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepysznie Twoje knedle wyglądają, swietny pomysł z sezamem !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie sądziłam,że sezam tak tutaj pasuje :)

      Usuń
  12. o żesz Ty... prawdziwy food porn :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło moim knedelkom się zrobiło:)

      Usuń
  13. Dzisiaj robiłam knedle z Twojego przepisu. I co się okazało?
    Że są przepyszne! Prawdziwa rewelacja!!! Polecam wszystkim ten przepis, bo knedle są baaardzo delikatne, a przy tym wyśmienite! Jeszcze nie raz je zrobię, bo nie maja sobie równych!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się,że smakowały, moja rodzina była nimi zachwycona i zażądała powtórki :)

      Usuń
  14. Do knedli ze śliwkami to ja pierwsza jestem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też-i do lepienia i jedzenia oczywiście :)

      Usuń
  15. wpraszam się na obiad...pycha

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie jadłam nigdy knedli ,a tak lubię śliwki ,hmmm ...może zrobię?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrób koniecznie, te są wyjątkowo delikatne :)

      Usuń
  17. Jak ja dawno nie jadłam knedli !!

    OdpowiedzUsuń
  18. Jakie pyszne knedelki, oj dawno nie jadłam...:)

    lekcjewkuchni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam nadrobić zaległości z tym przepisem :)

      Usuń
  19. na takie lekkie knedelki z chęcią się skusimy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mało kto by się nie skusił, zapach strasznie kusi :)

      Usuń
  20. Takiej wersji knedli to jeszcze nie jadłam. Wyglądają bardzo apetycznie. Aż zgłodniałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj zrobić, zaręczam,że Ci posmakują :)

      Usuń
  21. Z twarogiem jeszcze nie robiłam knedli. Wyglądają tak zachęcająco że porywam cały talerz :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pięć sztuk z dowozem poproszę;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Oh oh! takie słodkości na wieczór!!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...