Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

sobota, 23 sierpnia 2014

Fish & Chips

Mieszkam nad morzem, a to zobowiązuje- czas na rybę. O ile wszyscy myślą,że nad morzem ryby same wpadają do siatek, to my wiemy, że nad morzem o dobra rybę naprawdę ciężko. A to okres ochronny, a to wszystko wykupione przez restauratorów. Ostatnio czytałam wywiad z szefem kuchni, który przybył do nas ze stolicy- w Warszawie łatwiej kupował świeżą rybę niż w Trójmieście. Rybakom bardziej opłaca się tę rybę "puścić" w świat, niż sprzedać lokalnym sklepom. W moim mieście-30 tysięcy ludzi, do dworca w Gdańsku 10 minut, jest jeden sklep rybny. W mieście gdzie spędzam wakacje-8 tysięcy ludzi, 300 km w głąb kraju rybnych sklepów naliczyłam 3. Ale i u mnie czasem trafi się okazja, tak oto kupiłam piękne i pyszne filety  flądry, które otoczyłam piwnym ciastem i podałam z domowymi frytkami. Przepis na typowe angielskie ciasto przywiozła siostra z londyńskiej knajpy. Tym razem kazałam jej by w walizce pełnej ciuchów znalazło się miejsce dla przepisu na najlepsze fish and chips. Zadanie wykonała, a potrawa okazała się cudowna. 



Składniki na 4 porcje:
8 filetów z flądry
Pół szklanki jasnego piwa
Jajko
120 gram mąki pszennej
Sól, pieprz, słodka papryka, olej
Ziemniaki-kilogram
Sól, cukier, pieprz, olej-2 łyżki


Ziemniaki obieram, kroję w paski, obgotowuję w wodzie z cukrem przez 5-7 minut. Następnie dokładnie odcedzam, dodaję sól, pieprz i olej. Całość mieszam, wykładam na blachę i piekę aż będą złociste i chrupiące-mniej więcej godzinę w 185 stopniach.

Filety płuczę, dokładnie osuszam, solę i pieprzę. Odstawiam i przygotowuję ciasto. Mieszam jajko z piwem, dodaję mąkę oraz przyprawy, dokładnie roztrzepuję aby nie było grudek. Filety maczam w cieście i smażę na oleju aż staną się złociste,a następnie odsączam z nadmiaru tłuszczu.


Następnie na talerz wykładam porcję frytek i ryby. Podaję z surówką, akurat u mnie padło na ogórki. 





40 komentarzy:

  1. Oj jak ja Ci zazdroszczę tego morza i rybek swoich ... Przepysznie wygląda Twój obiadek :))
    Pozdrawiamy :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś miałam prawie swoje rybki-wujek miał stawy i smażalnię, teraz będzie włoska knajpa-też fajnie :) Ale morza sobie też zazdroszczę :)

      Usuń
  2. Rybka jak marzenie :) uwielbiam, a dawno nie jadłam z frytkami :) Pozdrawiam, Basia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ryba jest najlepsza z frytkami-niestety :)

      Usuń
  3. Ja właśnie ostatnio jadłam rybkę z frytkami nad morzem, pycha :-) twoja propozycja smakowita :-) zazdroszczę ci że mieszkasz nad morzem :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego mieszkania nad morzem też sobie zazdroszczę :) Ale na rybę chodzę do smażalni po sezonie,a w sezonie sama smażę :)

      Usuń
  4. Świetny wpis! :)

    Pozdrawiam

    _____________

    truskawkowa-fiesta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Jadłam kiedyś w Darłówku rybę w cieście piwnym i bardzo mi smakowała. Teraz rozbudziłaś mój smak o tak podaną rybę i wspaniałe frytki. W tym roku nad morzem nie byłam, ale jak przygotuję taki właśnie obiad to będę mieć chociaż namiastkę tego klimatu....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy to zasługa piwa w cieście, ale ryba jest wyjątkowo delikatna w tej wersji ;) Łatwo mieć ten klimat w domu-dzięki takiemu obiadowi :)

      Usuń
  6. Zawsze zastanawiałam się jak to jest mieszkać nad morzem i strasznie Ci tego zazdroszczę :D Tym wpisem przywołałaś u mnie wspaniałe wspomnienia, kiedy jadłam najlepsze Fish&Chips na plaży w Brighton! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieszka się dość przyjemnie-wyłączając sztormowy wiatr, zdecydowanie za często nad odwiedzający :)

      Usuń
  7. Ryba z frytkami mniam, gdy jeździłam do cioci zawsze zabierała nas na targ rybny w Gdyni wspaniałe świeże ryby, kupowałam przed wyjazdem do domu kilka kg świeżych śledzi z porannego połowu i wiozłam przez całą Polskę w torbach z mrożonymi wkładami :). Już dawno nie byłam nad polskim morzem, ale rybę z frytkami kocham :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hala w Gdyni jest cudowna, uwielbiam ją odwiedzać, tam rzeczywiście jest największy wybór :) Chociaż mi się nie opłaca jeździć tam co tydzień. Aż żałuję,że już nie mieszkam w Gdyni ;)

      Usuń
  8. Ojj tak, świeża dobra rybka nad morzem to prawdziwy skarb :) Ale Twoja wygląda fantastycznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jak się dobrą znajdzie to jest naprawdę skarb nad skarby-nic tu lepiej nie smakuje :)

      Usuń
  9. Szykuj tą piwnicę, przeprowadzam się do Ciebie! Uwielbiam taka rybkę!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet mam porządek :) A na rybę najlepiej wpaść we wrześniu ;)

      Usuń
  10. uwielbiam takie obiadki :) choć u mnie to ryba tylko gdzieś z importu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta na pewno z importu nie była i chyba na tym jej urok polega-na świeżości :)

      Usuń
  11. Świetna propozycja smakowa, danie pięknie i pyszne.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię rybki to coś dla mnie jak znalazł :) Pyszny obiadek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ryba w takim cieście jest przepyszna :)

      Usuń
  13. Pycha!! Już wiem co zrobię jutro na obiad :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mi miło-obiad na pewno będzie pyszny :)

      Usuń
  14. Uwielbiam czytać Twoje posty, a jak jeszcze gotujesz - bajka!

    OdpowiedzUsuń
  15. Za flądrą nigdy nie przepadałam... spróbuj miętusa ;-) jest delikatny i naprawdę przepyszny, nawet z mrożonki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z mrożonek nie korzystam jak mogę kupić świeżą :) Zdecydowanie wolę dorsza od flądry, ale cóż brałam co mieli :)

      Usuń
  16. Uwielbiam flądrę, chociaż rzadko mogę ją dostać... Pyszne danie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest taka delikatna, i dla mnie plus-w filecie zero ości, a ich nie lubię, oj nie lubię. Teraz u nas sporo flądry :)

      Usuń
  17. Muszę wypróbować tę panierkę, danie wygląda świetnie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, bo świetnie pasuje do ryby :)

      Usuń

  18. Też słyszałam że o dobą rybę nie jest tak łatwo nad morzem. Dziwne to jest ale prawdziwe niestety. Rybka pyszna zjadłabym oj zjadła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety ale bardzo trudno. Chyba,że samemu się coś złowi :)

      Usuń
  19. Haha, to był nasz zestaw obowiązkowy na wczasach! uwielbiam ryby!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uciekam z nad morza, więc na wakacjach jem co innego :) Ale ryby też uwielbiam :)

      Usuń
  20. bardzo lubię ryby, niekoniecznie w panierce, ale taki fish&chips zjadłabym chęęętnieee :-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...