Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Antonówka. Wiśnia. Słoik.

Pamiętam, że moja babcia miała swój sposób na nadmiar jabłek jakie dziko owocowały na naszej działce- robiła z nich mieszane dżemy. Przyznam się szczerze, niezbyt mi te mieszanki smakowały. Były za dżemowate, rozpaciane, w ogóle nie było czuć owoców. Czułam się jak bezzębne niemowlę jedząc taki musik a'la babcia. Ale przyznam szczerze, dostałam od życzliwego sąsiada całą siatkę antonówek. Cóż, jakoś w moim domu wielu chętnych na ten gatunek nie było, dni mijały a jabłka nieruszone "kwitły" na balkonie. Domyślałam się, że konfitura z antonówek spotka się z podobnym, jakże żywym zainteresowaniem. Ściągnęłam więc babci pomysł, ale zrobiłam to całkowicie po swojemu i stworzyłam miks wiśni z jabłkiem.Mój miks jest pełen kawałków owoców, nieprzesłodzony i delikatny.  Idealny do jeszcze ciepłego rogalika w słoneczny poranek.
Składniki:
1,2 kg wiśni
1,2 kg antonówek
200 gram cukru
łyżka soku z cytryny
szczypta cynamonu
łyżka domowego cukru waniliowego
100 ml wody

Jabłka obieram, kroję w kostkę( większą), zasypuję cukrem, cukrem waniliowym i cynamonem-zostawiam na czas drylowania wiśni. 
Jabłka zalewam wodą, i podsmażam aż woda wyparuję. Wtedy dodaję wiśnie, sok z cytryny  i smażę całość około 15 minut na małym ogniu. Zostawiam do ostygnięcia i powtarzam czynność-smażę znów około 20 minut. 
Gorącym owocowym miksem napełniam wyparzone słoiczki i pasteryzuję przez około 15 minut.









26 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Smakuje lepiej niż wygląda nawet ;)

      Usuń
  2. Świetny dżemik :D Bardzo mi się podoba takie połączenie smakowe - antonówka z wiśnią... super! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie powiem-mi też bardzo posmakowało to połączenie :)

      Usuń
  3. Uwielbiam antonówki! Bardzo ciekawe połączenie smakowe! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też je lubię, reszta rodziny jakoś niezbyt. Ale tym dżemem się zajadali :)

      Usuń
  4. Uwielbiam domowe dżemiki. Ja robiłam wczoraj z mirabelek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, dżem z mirabelek- oddam wszystko za słoiczek :)

      Usuń
  5. Mniam :-) najlepsze jabłka na przetwory :-) poproszę słoiczek :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A proszę bardzo, piwnica do dyspozycji ;)

      Usuń
  6. Doskonały pomysł na takie mieszane owoce w słoiczkach. Smakują ummm... niesamowicie. A jaki widok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie jeszcze coś zmieszam, fajnie to smakuje :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Ano nie ma co ukrywać, że fajnie wyszło :)

      Usuń
  8. Mniam! Wygląda smacznie! Uwielbiam takie rarytasy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardzo lubię takie połączenia :)

      Usuń
  9. Też nie lubię takich gładkich musików a'la dżem, wielkie kawałki owoców to jest to co lubię najbardziej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kawałki muszą być, póki mam zęby :)

      Usuń
  10. no i to się nazywa dobry pomysł :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne połączenie smaków, antonówka to pyszne jabłko. Teraz na wagę złota. A babcia może i robiła paćkowate dżemy ale jak miło to wspominasz :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę,ale reszta mówi,że kwaśna strasznie... W sumie lubiłam jak babcia smażyła dżemy, wyjadałam resztki na bieżąco ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...