Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

środa, 12 maja 2021

Babka pomarańczowo-miodowa

 

Nie miałam pomysłu na weekendowe ciacho. Albo inaczej, miałam pomysł, ale nie miałam czasu. Wiedziałam, że chcę mieć łatwy, szybki, ale i pyszny deser. Już nie mogę się doczekać tego momentu, jak na ryneczku będę kupować truskawki, a z krzaków rwać maliny. Ale na razie wciąż produkuję ciasta z owoców, dostępnych w sklepie. Tym razem padło na bardzo słoneczne ciasto pomarańczowe z przepisu Zosi Cudny. Jako, że jej wersja, była bardziej zimowa, z cynamonem i brązowym cukrem, ja to pominęłam, zależało mi na letnim smaku, soczyście pomarańczowym. Takie zaklinanie lata! A pogoda w końcu zrobiła się piękna,  więc zaczarujmy razem te  słoneczne dni, taką pyszną babką! Niech nas nie opuszczają i pozwolą nam na cudowny weekend. 







Składniki:

2 pomarańcze

3 jajka

100 gramów erytrytolu

2 łyżki miodu

1 łyżeczka proszku do pieczenia

300 gramów mąki

100 ml oleju


Dodatkowo:

suszona skórka pomarańczowa

1 łyżka cukru pudru

masło i bułka tarta do formy








Pomarańcze przelewam wrzątkiem. 

Jajka ubijam z erytrytolem na jasny i puszysty krem. Z 1 pomarańczy ścieram skórkę i wyciskam sok-może być z miąższem, dodaję do jajek i ubijam dalej. Dolewam olej i miksuję dalej. 

Do masy jajecznej dodaję miód, mąkę i proszek do pieczenia, miksuję na gładkie ciasto. 

Piekarnik nagrzewam do 185 stopni-grzanie góra/dół. 



Formę do pieczenia -keksówkę, smaruję masłem, wysypuję bułką tartą. Z drugiej pomarańczy obieram skórkę, kroję ją w plasterki-powinno zostać ćwierć pomarańczy, układam na dnie keksówki i zalewam ciastem. Babkę piekę 50-55 minut, do suchego patyczka. 

Z reszty pomarańczy wyciskam sok, łączę z cukrem puder, polewam nią wystudzoną babkę i posypuję skórką pomarańczową. 








poniedziałek, 10 maja 2021

Słodkie sadzone

Czym najlepiej zacząć nowy tydzień? Pysznym śniadaniem. Co powiecie na słodkie "sadzone"? Pyszne twarogowe placuszki z brzoskwiniami.  Wspaniały początek nowego tygodnia, słodko, smacznie i sycąco. Uwielbiam takie poranki, nieco leniwe wejście w nowy tydzień, na spokojnie. To będzie aktywny czas, po naukowym weekendzie, czeka mnie aktywny i męczący tydzień.  Czekam na weekend, który mam nadzieję, w odmianie od tego, który minął, ruszę w plener! I będę chłonąć słońce i ładną pogodę. Dziś liczę na  słońce i dlatego też zaczęłam ten dzień tymi placuszkami. Jeżeli macie w lodówce kostkę twarogu i kilka brzoskwini to nie macie wymówek, lećcie szykować te pyszne placki. Znikają błyskawicznie z talerzy i wywołują szczery uśmiech na twarzach! Zachwycą małe i duże dzieci. Przyznaję, sięgnęłam po dokładkę!




Składniki:

200 gramów mielonego twarogu

1 łyżka cukru, erytrytolu, albo miodu

2 małe jajka

150 gramów mąki

2 duże brzoskwinie

3-4 łyżki mleka 

1 łyżka budyniu waniliowego

1 łyżeczka proszku do pieczenia

2 łyżki masła klarowanego

Cukier puder i cynamon





Ugniatam twaróg z wybranym słodzidłem, dodaję mleko i jajko. Gdy masa jest gładka dodaję suche składniki-mąkę, proszek do pieczenia i budyń. Dokładnie łączę składniki. 

Owoce myję, obieram ze skóry i kroję w plasterki. 

Rozgrzewam masło klarowane, formuję łyżką średniej wielkości placuszki, w środek wkładam kawałek brzoskwini, smażę po 2 minuty z każdej strony.

"Sadzone" podaję na ciepło, z owocami, posypane cynamonem i cukrem pudrem. 


piątek, 7 maja 2021

Sałatka z pora, jajka i kukurydzy


Zaraz zaczyna się sezon grillowy, i mam propozycję na sałatkę do grillowych pyszności. Chciałam zrobić coś innego. Grillowanie było lekkie, mięso z filetu kurczaka. Dlatego też sałatka  mogła być solidniejsza, zastąpiła nam pieczywo, i okazała się idealnym dodatkiem do szaszłyków z indyka i papryki. Pierwsze grillowanie było bardzo słoneczne, ale wietrzne i chłodne. Nie tak wyobrażałam sobie majową pogodę! W ogródku siedzieliśmy w kurtkach, opatuleni kocami. Jedynie pyszne jedzenie, ratowało ten zimny dzień. Aczkolwiek mam nadzieję,że to pierwsze i ostatnie tak zimne grillowanie i przed nami ciepłe chwile. A jak planują ciepły i przyjemny weekend, to ja co? Ja mam zajęcia na uczelni. Witaj marketingu, dobrze,że matematyki nie mam. No i liczę,że jak w niedzielę skończę zajęcia, to załapię się mały wieczorny, spacer. Czemu nie sobotę? Bo będę się uczyć, aż do 21. Możecie trzymać kciuki.




 Składniki:

2 duże pory  ( biała część)

Puszka kukurydzy

5-6 ogórków kiszonych

2 duże jabłka

3 jajka

4 łyżki majonezu

2 łyżki jogurtu

1 łyżka musztardy

1 łyżeczka suszonej włoszczyzny

Sól

Pieprz




Jajka gotuję na twardo, obieram i kroję w drobną kosteczkę.

Pory myję, kroję w cienkie plasterki. Warzywo przelewam wrzątkiem, przekładam do miski. Siekam drobno ogórki. Jabłka myję i ścieram na tarce na dużych oczkach. Robię sos. Łączę majonez z jogurtem i musztardą, doprawiam. Wszystkie składniki łącze razem z sosem, chłodzę przez minimum pół godziny.





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...